Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Folwark zwierzęcy - utopia czy antyutopia?

Ostatnio komentowane
zajebiste
Bożydar Iwanow • 2018-10-21 17:18:47
Kurde ... raczej nic mi nie pomogło bo mam do szkoły muzycznej dać referat o tym ... ;/
kropka. • 2018-10-21 16:34:07
jesteś gównem dupionym
twoj matka • 2018-10-21 15:34:46
moja teściowa miała raka ( może ma) ...... pozbyła się go na 10 lat ..... i wrócił ...
Gosss • 2018-10-20 09:41:13
Bardzo mi przypadła do gustu Kinga Strzelczyk. Ma fajną muzą i dobrze się zapowiada ht...
olcia • 2018-10-20 07:37:17
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Po raz pierwszy terminu utopia użył w 1516 r. Tomasz Morus, nadając taki tytuł swojemu dziełu literackiemu. Słowo to wywodzi się z języka greckiego i może oznaczać miejsce, którego nie ma (ou – nie, topos – miejsce) lub po prostu dobre miejsce (eutopos). Dwuznaczność ta była najpewniej zamierzona. Najwcześniejsze utopie powstawały już w starożytności. Tworzono w ten sposób przestrzenie, w których panowała szczęśliwość, dostatek, harmonia i idealny porządek. Wyrażały one ludzką tęsknotę za ładem i lepszym światem.

Zaprzeczeniem i polemiką z utopią jest antyutopia. Pierwsze jej ślady w literaturze znajdziemy w „Podróżach Guliwera” (1726), lecz najsilniejszy rozwój i największa liczba utworów tego typu powstała w XX stuleciu, np.: „Nowy wspaniały świat” (1932), „Rok 1984” (1949), „Władca much” (1954). W antyutopiach zazwyczaj zawarte jest przekonanie, iż ceną za lepszy świat będzie ograniczenie swobód i zaprzepaszczenie ideałów humanistycznych: poddawanie człowieka ciągłe kontroli, nieustanne nadzorowanie, terror oraz swoiste zautomatyzowanie życia.

Kiedy w „Folwarku zwierzęcym” knur Major przedstawia zwierzętom swoją wizję, w której nie ma miejsca dla ludzi, a wszystkie stworzenia żyją

Polecamy również:

Komentarze (0)
1 + 3 =