Ludzie bezdomni - streszczenie - strona 10

postanowił już, że pojedzie do Cisów. Cieszył się na myśl o możliwości spotkania Joanny.

Swawolny Dyzio

Pod koniec kwietnia Judym wyjechał z Warszawy. W pociągu spotkał pewną damę z małym chłopcem. Chłopak kompletnie ignorował jej uwagi. Najpierw oglądał guziki przy mundurze żołnierza, potem chciał nawet sięgnąć po broń, lecz wojskowy odsunął go od siebie. Następnie zaczął przedostawać się do okna depcząc pasażerom po stopach. Wreszcie – mimo protestów jego mamy i pasażerów – stanął na kanapie i zaczął się wychylać przez okno. Prośby matki, by nie wychylał się tak bardzo, Dyzio konsekwentnie ignorował. Kiedy zbyt mocno wychylił się za okno, wojskowy pociągnął do za pasek. Chłopak zaczął rzucać się i kopać. Pokazał matce język. W końcu uspokoił się i usiadł. Po chwili patykiem zaczął wiercić w nodze Judyma. Następnie bawił się jego kapeluszem. Na nic zdały się prośby matki, by się uspokoił, bo konduktor wyrzuci ich z pociągu. W końcu malec usnął.

Judym przesiadł się do innego wagonu. Na kolejnej stacji zobaczył, że Dyzio ze swoją matką opuszczają jego przedział.

Judym wysiadł z pociągu. Resztę podróży miał odbyć powozem. Ku swojemu przerażeniu zobaczył ponownie Dyzia wsiadającego do powozu,

Polecamy również:

Komentarze (0)
Wynik działania 2 + 1 =
Ostatnio komentowane
2
kk • 2021-01-22 14:02:14
czasownik Amerykę osoba liczba czas rodzaj ...
maja kaja • 2021-01-22 12:34:31
Frankowi- germański lud barbarzyński.
ANONIM • 2021-01-22 11:10:48
nieeeeee pomocneeeee
ja bo kto inny • 2021-01-22 09:16:29
dzieki
dwasdwadsa • 2021-01-22 08:10:58