Obraz rewolucji w Nie-Boskiej komedii

Archetyp rewolucji

Zygmunt Krasiński czyniąc rewolucję głównym problemem drugiej części „Nie-Boskiej komedii” (część III i IV) odwołał się do pewnych uniwersalnych wzorów tego zjawiska. Nie mamy tu do czynienia z portretem konkretnego wydarzenia, ale raczej ze zlepkiem motywów różnych europejskich zrywów, z których autor buduje wizerunek niemal archetypiczny.

Obraz tego wydarzenia wzorował Krasiński przede wszystkim na Wielkiej Rewolucji Francuskiej jako zwycięstwa porządku republiki nad światem monarchii. Najważniejszymi wymiarami owego wydarzenia były zryw ludu przeciwko arystokracji i królowi, proklamowanie ideałów oświeceniowych oraz detronizacja chrześcijaństwa. Aby zrozumieć sens rewolucji ukazanej przez Krasińskiego, należy pamiętać o wszystkich tych znaczeniach. Kulminacyjny moment Rewolucji Francuskiej, czyli egzekucja króla jest figurą egzekucji Boga i całego starego porządku.

Mamy więc w „Nie-Boskiej komedii” do czynienia z bardzo nowoczesnym rozumieniem tego zjawiska. Jak zaznacza bowiem Hannah Arendt, rewolucja jest fenomenem typowo nowożytnym. Jego istota polega zaś na wierze w możliwość zbudowania świata na nowo.


Zderzenie dwóch światów

Rewolucja w „Nie-Boskiej komedii” polega na zburzeniu starego porządku rzeczywistości, dlatego mamy tu do czynienia ze zderzeniem dwóch światów. Po jednej stronie jest obóz demokratów dowodzony przez Pankracego, a po drugiej formacja arystokratów pod wodzą hrabiego Henryka. Demokraci to przede wszystkim biedny i uciemiężony lud, który ma bardzo konkretne cele: chleb i wolność. Z kolei arystokraci bronią starego ładu opartego na strukturze klasowej, ale też dorobku całej cywilizacji, a przede wszystkim chrześcijańskiej wiary.

Kwintesencją obrazu rewolucji jest spotkanie Pankracego z hrabią Henrykiem, w którym obaj bohaterowie wykładają swoje argumenty. Racje są po jednej i po drugiej stronie. Krasiński pokazuje więc rewolucję jako konflikt tragiczny i w pewnym sensie nie do rozstrzygnięcia. O ile jednak powody wszczęcia rewolucji mogą budzić zrozumienie poety, o tyle metody osiągania celu już nie.

Obóz rewolucjonistów

Warto przyjrzeć się bliżej jak wygląda obóz rewolucjonistów. Otóż, oprócz dowódcy Pankracego znajdują się tu również inne znaczące osoby. Po pierwsze, ważną postacią jest Leonard, stanowiący swoiste przeciwieństwo Pankracego. Trudno go określić jako „człowieka wielkiej idei”. Jest to raczej typ fanatyka, który pała nienawiścią i pogardą do „panów”. Krew walczącego ludu nie ma dla niego większego znaczenia, jest jedynie środkiem wiodącym do celu. Dlatego nie interesują go „półśrodki, układy – rozmowy”. Leonard odprawia ponadto szatańskie orgie, będące trawestacją religijnych rytuałów i erupcją nieokiełznanych instynktów.

Istotną rolę w obozie rewolucjonistów pełnią również „Przechrzty”, czyli Żydzi, którzy nawrócili się na chrześcijaństwo. Jak zaznacza Maria Janion, w kreacji tej grupy dochodzi do głosu wyraźny antysemityzm Krasińskiego. Wprowadzając do dramatu postaci „Przechrztów”, autor utożsamił demokratów z obcością i fałszem. O ile arystokraci reprezentują bowiem polską, rdzenną tradycję i obyczajowość, o tyle Żydzi są tu synonimem inności, a ponadto zbrodni. Świadczą o tym ich słowa:

Na wolności bez ładu, na rzezi bez końca, na zatargach i złościach, na ich głupstwie i dumie osadzim potęgę Izraela – tylko tych panów kilku – tych kilku jeszcze zepchnąć w dół – trupy ich przysypać rozwalinami Krzyża.

W obozie rewolucjonistów znajdują się również Rzeźnicy. Są to ludzie całkowicie bezwzględni, których najlepiej charakteryzują ich własne słowa:

Nam jedno, czy bydło, czy panów rżnąć (…) kto nas powoła, ten nas ma.

Podobne rysy mają Zabójcy mordujący władców. Inną grupą są natomiast Lokaje, których motywację do walki stanowi odwet za doznane od arystokratów krzywdy. Nie może wśród rewolucjonistów zabraknąć również Chłopów, którzy chcą przede wszystkim „jeść, spać i pić”, a ponadto marzą o torturowaniu swoich dawnych ciemiężycieli.

Można więc zauważyć, że rewolucjoniści nie kierują się nazbyt wzniosłymi ideami. Krasiński widzi w demokratach żądny krwi, pazerny i rozwścieczony lud, który bez zmrużenia okiem chce w imię zemsty wymordować klasę „panów”.

Ocena rewolucji

Sam akt rewolucji jest czynem bluźnierczym, wymierzonym przeciwko ustalonemu przez Boga porządkowi świata. Jednocześnie jednak Krasiński nie staje po niczyjej stronie, a jedynie pokazuje tragiczny wymiar konfliktu. Jest to starcie pomiędzy wiarą w możliwość stworzenia nowego świata (Pankracy) a przeświadczeniem, że zmiana i tak zaowocuje tą samą zbrodnią. Ten ostatni pogląd prezentuje hrabia Henryk:

(...) wszystkie stare zbrodnie świata, ubrane w szaty świeże, nowym kołujące tańcem – ale ich koniec ten sam co przed tysiącami lat – rozpusta, złoto i krew.

Ostatnia scena dramatu, w której Chrystus zabija zwycięskiego Pankracego jest zakończeniem wieloznacznym, które sugeruje różne możliwości interpretacji samej rewolucji. Być może jest to akt sprawiedliwości – kara dla dumnego przywódcy, który sam chciał tworzyć historię i zapomniał, że jest ona dziełem Boga. Interpretację tę potwierdza charakterystyczna dla Krasińskiego prowidencjalizm, czyli wiara w działanie Boskiej Opatrzności w dziejach. W tym sensie poeta przedstawia tu nastanie nowego królestwa opartego na zasadach chrześcijańskich.

Z drugiej strony zakończenie może mieć wymiar katastroficzny. Oto widzimy koniec historii, którą człowiek uczynił „nie-boską”, a więc niedoskonałą i zbrodniczą.

Polecamy również:

Komentarze (1)
Wynik działania 2 + 2 =
Kac3pe
2022-09-27 10:53:50
Bardzo łatwe
  • Najnowsze
  • Losowe
Ostatnio komentowane
I cóż miał rację Marek Aureliusz który chciał podbić Germanię uderzeniem przez Mor...
• 2024-07-06 19:45:33
"Treść wiersza bezpośrednio nawiązuje też do istniejących wówczas, tajnych układó...
• 2024-07-02 05:43:44
O tym, że zmienne w czasie pole elektryczne jest źródłem pola magnetycznego, napisał ...
• 2024-06-27 07:25:33
ok
• 2024-06-05 13:52:17
nadal nie umiem tego napisać
• 2024-06-04 10:48:42