Księga Koheleta - streszczenie - strona 3

to do przewagi jasności dnia nad nocą. Uznał, iż tak naprawdę ta cała jego wiedza do niczego mu się nie przyda, ponieważ pamięć o nim zaginie tak samo, jak pamięć o każdym prostaczku. Nic bowiem nie trwa wiecznie.

Kohelet nie mógł pogodzić się z myślą, iż czeka go taki sam los jak każdego głupca, że wkrótce po śmierci zostanie zapomniany. Wszystko co posiadał przestało go cieszyć. Rozważał Kohelet także i taką kwestię, iż cały jego majątek dostanie ten, który przyjdzie po nim. Nie jest istotne czy będzie on mądry czy głupi. Dostanie wszystko to, na co ciężko pracował jego poprzednik. Przejmie cały majątek bez najmniejszego wysiłku. To także uznał Kohelet za marność.

Wreszcie doszedł do wniosku, iż wszystko dzieje się dlatego, że Bóg tak chce. Jednych ludzi Stwórca sobie upodobał i tym dał szczęście i radość. Życie innych przeznaczył na trudy gromadzenia majątku, by później mogli go przekazać tym, których Bóg ukochał. Ta świadomość też jest dla Koheleta marnością.

Autor Księgi uważał także, iż wszystko w życiu ma swój czas. Podawał na to w swoim dziele wiele dowodów: czas przychodzenia na świat i czas umierania; czas płaczu i czas śmiechu; czas miłowania i czas nienawidzenia.

Na końcu

Polecamy również:

Komentarze (0)
Wynik działania 3 + 4 =
Ostatnio komentowane
żoną Jaroslawa Iwaszkiewicza była pisarka i tłumaczka Anna Iwaszkiewiczowa z domu Lilp...
Iwona • 2021-07-19 18:40:47
"Oda do radości" to utwór Beethovena. Schiller napisał "Do Radości".
Germanista • 2021-07-10 02:59:47
Zgromadzenie Narodowe (Konwent) nie było "rządem rewolucyjnym", a parlamentem.
Andrzej • 2021-07-06 08:15:34
Czy naprawdę nie dało się tego bardziej spłycić? Gdzie jest drugi syn? Ten który p...
Andrzej Koraben • 2021-06-30 11:34:39
Ciekawe jak daleko czasowo sięgają Politycy. 2050 ? Czyli doprzodu do tyłu 2023. Grolsz...
Nick Radek • 2021-06-27 07:22:58