Hymn do Nirwany - interpretacja i analiza wiersza - strona 2

który ukoić może tylko nirwana.

Nirwana jest jedynym pragnieniem zbolałej duszy tego, który nie widzi dla siebie miejsca w tak urządzonym świecie. Pierwsza część utworu poświęcona jest ukazaniu stanu obecnego, czyli cierpienia podmiotu lirycznego. Od słów „O przyjdź i dłonie twoje połóż na me źrenice,/ Nirwano” poeta kreuje w utworze obraz owej upragnionej rzeczywistości błogostanu. Wyobraża sobie nirwanę jako stan nieświadomości i niepamięci, w którym będzie oderwany od świata i wszystkich jego okropności: „Od oczu mych odegnaj złe i nikczemne twarze (…)/ Niech otchłań klęsk i cierpień w łonie się twym pogrzebie (...).

Tetmajer określił swój wiersz jako hymn. Zgodnie z konwencją gatunku nadał mu patetyczny ton i skierował swoje słowa do konkretnego adresata. Podniosły nastrój osiągnął między innymi poprzez: długą miarę wierszową (siedemnaście sylab), archaizację języka i zastosowanie inwersji. Wiersz ma budowę klamrową – i na początku, i na końcu pojawia się ów sparafrazowany zwrot: „Przyjdź twe królestwo jako na ziemi, tak i w niebie”.

Stylizacja na litanię nadaje utworowi monotonny, powtarzalny rytm, podkreślany dodatkowo przez wiersz sylabiczny (z jednym odstępstwem).

Komentarze (3)
Wynik działania 5 + 1 =
Profesor K
2019-12-04 16:54:13
Dobre
Szymon
2017-02-21 10:32:57
Popieram Profesora
Profesor Polonistyki
2017-02-21 10:32:21
Średnie, za krótkie, mało szczegółów. Takie silne 2+
Ostatnio komentowane
ten tekst bardzo mi pomógł
kasia • 2020-09-27 19:37:37
zarombiste dziękuje
ananasik • 2020-09-27 16:02:40
git
maniu1260 • 2020-09-27 10:18:26
Thx
filip • 2020-09-25 16:57:45
to dla matematyków, ale powinno być "na co dzień"...
ink • 2020-09-25 08:02:26