Prześladowania chrześcijan w Rzymie - przyczyny, przykłady, skutki

Rodząca się religia chrześcijańska już w okresie apostolskim natrafiła na różne przeszkody. Najpierw pojawił się konflikt wyznawców Chrystusa z religijną władzą żydowską w wyniku którego został zamordowany św. Jakub Apostoł, a następnie w 36-37 r. ukamienowany św. Szczepan. Prześladowania, do których doszło po tym wydarzeniu, wygnały chrześcijan z Palestyny i Ci rozpoczęli misyjną działalność Kościoła. Władza rzymska nie miała jednak z nimi nic wspólnego.

Pierwsze prześladowanie ze strony władz cesarstwa spadło na chrześcijan w 64 r. za czasów Nerona. Wyznawcy Chrystusa zostali wówczas niesłusznie  oskarżeni o podpalenie Rzymu. Represje były okrutne, ale krótkotrwałe i ograniczone do stolicy. Jeżeli występowały na prowincji, to były spowodowane prywatną gorliwością urzędników, pragnących przypodobać się cesarzowi. Chrześcijanie ginęli masowo na arenach cyrkowych lub paleni żywcem. Było to jednocześnie karą i widowiskiem dla pospólstwa. Tradycja podaje, że w czasie tych prześladowań śmierć męczeńską na Wzgórzu Watykańskim poniósł św. Piotr Apostoł. Represje ustały po samobójczej śmierci Nerona w 68 r.

Następna fala prześladowań miała miejsce za Domicjana (81-96 r.), około trzydzieści lat później. Przyczyną represji były motywy prywatne cesarza, który bał się utraty tronu. Wiele ofiar należało do wysokiej arystokracji rzymskiej. Oficjalnie skazywano „za ateizm”, niemniej przypuszcza się, że oznaczało to „śmierć za chrześcijaństwo”. Domicjan dbał bowiem o kult własnej osoby; upodobał sobie nawet tytuł Pan i Bóg . Surowo karano tych, którzy mu go odmawiali. Z oczywistych względów do tej grupy należeli chrześcijanie. Ucierpiał wówczas m.in. Kościół lokalny efeski, a św. Jan Apostoł został skazany na wygnanie. Prześladowanie ustało dopiero za rządów  cesarza Nerwy (96-98).

Prześladowania za panowania Nerona oraz Domicjana utrwaliły wśród pogan przekonanie, że chrześcijanie są ludźmi niegodziwymi. Stawiano im trzy zasadnicze zarzuty: ateizm, wrogość wobec innych oraz organizowanie orgii. Wynikały one z braku zrozumienia tajemniczości chrześcijańskich zgromadzeń i sprawowanego na nich kultu, a zwłaszcza agap. Rzadko dochodziło do samosądów, gdyż cesarska administracja pilnowała praworządności. Jednakże poganie oskarżali chrześcijan przed urzędnikami, którzy znajdowali podstawę prawną do karania w przepisach państwowych. Szczególnym miejscem lokalnych wybuchów nienawiści do chrześcijan stała się Azja Mniejsza.

Cesarz Trajan (98-117), uznawany za jednego z najwybitniejszych władców rzymskich, nie podjął zdecydowanej decyzji w kwestii chrześcijaństwa, gdyż uznał, że niemożliwe jest ustalenie jednej normy, która uwzględniałaby wszystkich wyznawców Chrystusa. Ograniczył jednak akcje władz lokalnych m.in. zakazał wyszukiwania chrześcijan i przyjmowania anonimowych donosów. Od tej pory można było karać tylko tych, którzy na procesie odmówili składania ofiar bogom. Za panowania Trajana ukrzyżowano w Jerozolimie biskupa Symeona, następcę Jakuba Młodszego, oraz stracono biskupa Ignacego Antiochieńskiego.

Cesarz Hadrian (117-138), następca Trajana, dopuszczał sądzenie chrześcijan, tylko w przypadku, gdy oskarżyciel wystąpił imiennie i wskazał na konkretne przestępstwo. Zaczęto karać wówczas fałszywe doniesienia. Reskrypt Hadriana nie pozwalał także skazywać za samą przynależność do Kościoła. Stąd za jego panowania praktycznie nie występują męczeństwa.

Ponowny wybuch prześladowań wiąże się z cesarzami Septymiuszem Sewerem (193-211) i Maksyminem Trakiem (235-238). Septymiusz Sewer początkowo okazywał przychylność chrześcijaństwu. Po dziesięciu latach

Polecamy również:

Komentarze (0)
Wynik działania 2 + 2 =
Ostatnio komentowane
Spoko, jednak że Bibia to sterta kłamstw. Tak na prawdę to Boga nie ma ale katolicy sob...
• 2022-10-04 13:09:03
XDzbshxbz
• 2022-10-04 11:44:06
1Tm 3:15 "Gdybym jednak się opóźniał, będziesz już wiedział, jak należy zachowywa...
• 2022-10-03 20:33:03
Super
• 2022-10-03 17:32:47
Przydały mi się te choroby
• 2022-10-02 10:10:41