Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Quo vadis - opracowanie (geneza, czas i miejsce akcji, znaczenie tytułu)

Ostatnio komentowane
@Tygrys: dokładnie, jedna litera, a tyle różnicy! Dziękujemy za czujność!
ADMIN • 2018-11-16 07:44:02
a gdzie som odpowiedzi do tego tekstu ?
Ernest • 2018-11-15 07:27:17
dobrze ale żeby to było bardziej wyraziście lepiej by było.
lolek • 2018-11-15 06:02:14
W przykładzie A jest błąd: Wynik to x^2+4x+19 R=83
b1nd • 2018-11-13 19:33:58
praca nie na temat karolino szwajko
huba buba • 2018-11-13 19:36:50
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Geneza „Quo vadis”

„Quo vadis” to powieść historyczna, która powstawała w latach 1895-1896 w odcinkach, na zamówienie „Gazety Polskiej”. Stanowiła ona odpowiedź na XIX-wieczne zainteresowanie tematyką starożytną i wczesnochrześcijańską.

Zanim Sienkiewicz napisał powieść, wielokrotnie przebywał w Rzymie. Dokładnie przestudiował historię (dzieła Tacyta i Swetoniusza) i topografię Wiecznego Miasta. Dzięki temu mógł idealnie spleść ze sobą historię z fikcją literacką, którą trudno w „Quo vadis” dostrzec, gdyż zaciera się w dziele granica między wydarzeniami i postaciami historycznymi a tymi zmyślonymi przez pisarza.

Pisarz już wcześniej znany był jako autor powieści historycznych (Trylogia) i współczesnych („Bez dogmatu”, „Rodzina Połanieckich”), ale dopiero dzięki „Quo vadis” zyskał międzynarodową sławę, właśnie dzięki inspiracji starożytnością i chrześcijaństwem.

W 1905 roku pisarz otrzymał za powieść Nagrodę Nobla.

Czas i miejsce akcji „Quo vadis”

Miejscem akcji jest Rzym drugiej połowy I wieku naszej ery, a więc za panowania Nerona (lata 54-68). Dokładny czas akcji można ustalić dzięki opisanym w powieści wydarzeniom historycznym, m.in. wojnie Armenii z Partami, pożarom Rzymu,

Polecamy również:

Komentarze (2)
4 + 5 =
Komentarze
Magda Gesler • 2018-04-25 18:54:33
nieprzydatne :(
Sól himalajska różowa kurwa drobnoziarnista • 2017-11-06 18:22:58
*hmm, szczerze mówiąc był to tur germański, nie byk