Mendel Gdański - streszczenie - strona 3

wobec Żydów. Niechęć ta, według zegarmistrza, bierze się stąd, że Żydzi są obcy, a ponadto lubią pieniądze. Jest ich też za dużo. Mendel ripostuje mówiąc, iż jest uczciwym człowiekiem, który kocha to miasto i ludzi, wśród których żyje. Pracuje ciężko na pożytek innych. Uważa też, że nie jest obcy, ponieważ urodził się w Warszawie i nosi też nazwisko Gdański, bo jest swój, nie obcy. Według Mendla, nie to jest ważne, czy ludzi jest dużo czy mało, lecz to, co mogą oni zrobić dla pożytku miasta i innych ludzi. Uważa także, że ważne w życiu jest wykształcenie, bo dzięki niemu człowiek może lepiej przysłużyć się miastu, w którym żyje. Mendel uważa, że nie musi się bać, jako że jest uczciwym człowiekiem i wszyscy znają go od wielu lat. Twierdzi też, że Żydzi lubią pieniądze w tej samej mierze, co i wszyscy inni.

Rankiem następnego dnia Mendel zaczyna pracę, mały Jakub spieszy się, by zdążyć do szkoły, kiedy do warsztatu wpada młody student z ostrzeżeniem, żeby Mendel uciekał, bo zbliżają się ludzie wrogo do Żydów nastawieni. Mendel jednak ignoruje ostrzeżenie, twierdząc, że nie ma powodu uciekać, bo nikomu niczego nie ukradł, a poza tym nie ma dokąd uciekać, bo jest u siebie. Nie kończy

Polecamy również:

Komentarze (3)
Wynik działania 1 + 1 =
Dawid
2018-09-26 06:54:15
Ja razem z resztą Wróblowic dziękuje za to.
Da
2018-09-26 06:53:47
Ja razem z resztą Wróblowic dziękuje za to.
Wróblowice
2018-09-25 18:17:37
Wróblowice dziękować
Ostatnio komentowane
Super pozdrawiam
Marek • 2022-01-18 11:58:05
przeczytałam ziemniaki zamiast ziemianki
twój stary • 2022-01-16 19:26:37
ok
kasia • 2022-01-16 17:06:50
dziekuje
jan usz • 2022-01-16 16:19:55
witam polecam
Zbyszek • 2022-01-16 12:57:10