Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Dym - streszczenie

Ostatnio komentowane
"Jednostką w układzie SI jest km/m3" - dosłowny cytat... Może warto czytać, co się n...
Andrzej • 2020-02-25 09:13:29
xdxdxd
sto ciechanów • 2020-02-24 17:46:43
hmmm....
darioo • 2020-02-24 17:02:21
Dziękuję za to. Bardzo pomocne.
MatyldaQ • 2020-02-23 16:39:13
gut gut
twój stary kręci się jak bęben w pralce • 2020-02-23 16:04:05
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Nowela Marii Konopnickiej rozpoczyna się opisem kobiety, która z okna swojego mieszkania często spoglądała na gęsty dym wydostający się z komina fabryki. Traktowała go nie jak zwykłe zjawisko, ponieważ dym: „(...) mówił do niej, rozumiała go, był w jej oczach niemal żywą istotą”. Wszak to jej syn – Marcyś – pracował w tamtej kotłowni.

Młodzieniec bardzo cieszył się ze swojej posady. Jego matka – uboga wdowa – często przyglądała się czarnym smugom, jakby próbując odgadnąć, czy wszystko u niego dobrze. W południe zazwyczaj sama rozpalała piec, by przygotować posiłek. Wtedy z ich komina wydobywała się cienka smużka dymu, którą z kolei widział Marcyś.

Gdy syn wracał do domu, zazwyczaj wołał do mamy, żeby przygotowała mu jedzenie. Marcyś szedł w tym czasie do klatki kosa, który widząc go przeciągle gwizdał. Później oboje siadali do stołu i Marcyś jadł z olbrzymim apetytem. Matka, jakby wyczekując, bardzo powoli zajmowała się swoją porcją, chociaż też była głodna. Wiedziała jednak, że jej syn ciężko pracuje i potrzebuje dużo energii.

Marcyś wracał do domu na noc. Ponownie coś zjadał, a później prędko udawał się na spoczynek, zmówiwszy wcześniej pacierz, o co bardzo prosiła go matka.

Polecamy również:

  • Dym - opracowanie (geneza, czas i miejsce akcji, bohaterowie)

    „Dym” Marii Konopnickiej po raz pierwszy opublikowany został w 1893 r. Twórczości autorki właściwa była olbrzymia wrażliwość na problemy ludzi najbiedniejszych. Swoimi dziełami jedna z najwybitniejszych reprezentantek polskiego pozytywizmu starała się budzić współczucie i zrozumienie dla... Więcej »

Komentarze (0)
1 + 5 =