Partyzanckie walki polsko-ukraińskie: zbrodnie UPA i Rzeź Wołyńska - historia. Samoobrona polska

Na wschodnich terenach II Rzeczpospolitej przez całe dwudziestolecie międzywojenne utrzymywał się silny, niepodległościowy ruch ukraiński. Działacze ukraińscy chcieli zbudować wolne, niezależne państwo ukraińskie, zaś za głównych przeciwników w tym celu uważali Sowietów i Polskę. Należy też zaznaczyć, że o wrogości Polaków do ruchu ukraińskiego świadczyły liczne restrykcje i otwarte szykany, do których dopuszczała polska administracja. Na Kresach panowała więc atmosfera napięcia i niechęci. Gdy we wrześniu 1939 roku na tereny Polski wkroczyła Armia Czerwona, ukraińskie bojówki wydatnie pomagały w chwytaniu polskich jeńców i akcjach sabotażowych. Dosyć prędko okazało się jednak, że sowiecka okupacja jest jeszcze gorsza niż polskie rządy. Ukraińscy działacze mieli już od lat 30. silne związki z niemieckim wywiadem wojskowym, który finansował działalność antypolską. Dlatego też po ataku Niemiec na ZSRR w roku 1941 Ukraińcy ponownie wsparli atakującą stronę. Jednakże i tym razem spotkało ich rozczarowanie. Niemcy traktowali swoich ukraińskich sojuszników z wyraźnym lekceważeniem i widać było, że w planach niemieckich nie ma miejsca na niezależną Ukrainę.

W wyniku przykrych doświadczeń narodowe podziemie ukraińskie podzieliło się na dwie oddzielne frakcje. Pierwsza z nich uznawała, że należy mimo trudności kontynuować sojusz z Niemcami. Byli oni zrzeszeni w OUN (Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów). Druga frakcja, skupiona wokół kilku słynnych liderów, wśród nich m.in. Stiepan Bandera, uznawała każde obce siły na Ukrainie za wrogów – Niemców, Polaków i Sowietów. Stąd też Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) powinna walczyć ze wszystkimi siłami.

Siły UPA uważały, że najsłabszym z trójki „przeciwników” jest mieszkająca na Kresach ludność polska.  Władze UPA uznawały, że należy ją usunąć za wszelką cenę – w ten sposób, nawet jeżeli wojnę wygrałaby koalicja Aliantów, Polacy nie byliby obecni na terenach Ukrainy. Początkowe oddolne wysiedlenia dosyć prędko przekształciły się w ogromną akcję mordów i grabieży polskich wiosek, tzw. Rzeź Wołyńska. W czasie pacyfikacji wsi nierzadko dochodziło do okropnych zbrodni i wielkiego okrucieństwa. Nic więc dziwnego, że UPA stała się dosyć prędko organizacją znienawidzoną nie tylko przez Niemców, Sowietów i Polaków, ale także przez część społeczności ukraińskiej. Z drugiej strony w wielu miejscach okoliczni Ukraińcy pomagali w masakrach sąsiadów.

W odpowiedzi na działania UPA do akcji coraz częściej wkraczała Armia Krajowa. Miała ona jednak zbyt małe siły, by chronić wszystkie rejony kraju. Stąd też dochodziło do najdziwniejszych sojuszy wrogów przeciwko UPA. Znane są przypadki współpracy AK i sowieckiej partyzantki, a nawet polskiej samoobrony z niemieckimi wojskami. Często powstawały lokalne oddziały żandarmerii i samoobrony, nierzadko uzbrajane przez Niemców. Niechlubną kartą są za to działania odwetowe polskich oddziałów, które w pewnym momencie zaczęły również ukraińskie wioski.

Szacuje się, że w latach 1943-1944 śmierć poniosło  od 100 do nawet 200 tysięcy Polaków. Dokładne dane są jednak ciągle kwestią dyskusyjną,   

Komentarze (0)
Wynik działania 5 + 3 =
Ostatnio komentowane
Opisz przemysł
Zbychu sto noga • 2020-10-25 13:38:03
Wow
Kaja • 2020-10-24 09:18:06
nigger
aids • 2020-10-24 07:00:16
xd
kaipos123 • 2020-10-23 07:19:19
acha ok
eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee • 2020-10-22 16:21:40