Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Gianlorenzo Bernini Dawid - opis, interpretacja i analiza rzeźby - strona 2

Ostatnio komentowane
wew
wewe • 2019-10-17 19:56:19
No elo
Elo • 2019-10-16 18:14:00
nie fajne
wertyuiop[] • 2019-10-16 16:41:14
Podobno pan Erwin oprócz żony miał wiele związków nieformalnych z innymi kobietami. R...
Marcin • 2019-10-16 12:12:31
Podobno Alessandro Volta był bardzo pobożny. Codziennie uczęszczał na Mszę Świętą...
Marcin • 2019-10-16 12:06:53
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Dawida (przede wszystkim od najsłynniejszego z nich autorstwa Michała Anioła) bohater rzeźby Berniniego uchwycony został w bardzo dynamicznej, dramatycznej pozie, pozwalającej na odczucie emocji i zdenerwowania, jakie musiały towarzyszyć starotestamentowemu bohaterowi w zobrazowanej chwili. Barokowy rzeźbiarz uzyskał atmosferę napięcia przez niezwykle wierne i drobiazgowe odwzorowanie szczegółów ludzkiego ciała znajdującego się w podobnej sytuacji – naprężone mięśnie, widoczne ścięgna, a nawet wezbrane pędzącą krwią żyły w pełni odzwierciedlają zdenerwowanie Dawida w chwilę przed ruchem decydującym o jego życiu i śmierci, a w konsekwencji – również o przyszłości jego ludu. Najsilniej zwraca jednak na siebie uwagę twarz bohatera – zacięta, skupiona do granic możliwości, z oczami wbitymi (prawdopodobnie) w przeciwnika, jakby jego dokładna ocena miała zadecydować o celności rzutu kamieniem. Naprężona, skupiona w nerwowym oczekiwaniu, zdaje się być nawet proca rozciągnięta pomiędzy rękami Dawida, która okazała się lepszą bronią od porzuconego u stóp postaci żołnierskiego uzbrojenia.

Tak dynamiczne ukazanie sylwetek w rzeźbie nie było popularne w Renesansie ani wczesnym Baroku, zyskując uznanie dopiero wśród epigonów Berniniego. „Dawid” wnosił do tej dziedziny sztuki nową jakość w postaci dynamiki i emocjonalności, niemalże ekstatycznego napięcia, które to wartości miały stać się konstytutywnymi dla sztuki całej epoki. Z dzisiejszej perspektywy możemy dostrzec pewne podobieństwa pomiędzy jego dziełem a antyczną rzeźbą Myrona pt. „Dyskobol”, w czasach Berniniego nie była ona jednak jeszcze znana, dlatego też trudno uznać ją za materiał do inspiracji dla barokowego twórcy.

Polecamy również:

Komentarze (0)
4 + 5 =