Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Gianlorenzo Bernini - biografia i dzieła

Ostatnio komentowane
xxxxxxxxxxxxxxxxxd
jjjjj • 2019-03-21 16:52:20
ggggggyukhuvftyghbhvgfuygbutddtysdrrfhvsredzadczabgwgsaxxwsgawxvgwabxvgwa yy4afg nmsdefcv...
svja, • 2019-03-21 16:36:41
W roku 1944 został utworzony Rząd Tymczasowy Rzeczypospolitej Polskiej,a nie jakiś komu...
Nie kłam w historii • 2019-03-20 22:24:14
Bardziej szczegółowe opracowanie jest na takiej stronie streszczoteka. pl Jak ktoś potr...
Aadusia • 2019-03-20 21:41:02
fajen
yyymmm • 2019-03-20 09:23:31
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA
Gian Lorenzo Bernini, Autoportret
Giovanni Lorenzo Bernini, Autoportret

Giovanni Lorenzo Bernini urodził się w Neapolu w 1598 roku jako syn uznanego rzeźbiarza – Pietra Berniniego – który w 1605 roku zabrał go do Rzymu, otrzymawszy tam zlecenie od Papieża Pawła V. Kilkuletni Gianlorenzo tworzył już wówczas własne rzeźby, zjednując sobie sympatię i uznanie samego papieża, co zaowocowało zamówieniami na popiersia i mniejsze artefakty uzupełniające zdobnictwo kilku Rzymskich kościołów.

Wielkim mecenasem pierwszego okresu twórczości okazał się również kardynał Scipione Caffarelli-Borghese, na którego zamówienie powstały pierwsze monumentalne rzeźby Berniniego. Wśród tych prac wymienić należy przede wszystkim rzeźby „Pluton i Prozerpina” (1622), „Apollo i Dafne” (1625) oraz postać słynnego „Dawida” powstającego przez niemal całe dziesięciolecie od 1624 roku. W tych dziełach zarysował się już charakterystyczny dla Berniniego dynamizm, ekspresja przechodząca nierzadko w ekstazę, jak również alegoryczność i symboliczność przedstawianych postaci, które miały stać się konstytutywnymi elementami rzeźby barokowej.

Baldachim nad grobem św. Piotra
Baldachim nad grobem św. Piotra (1624-33)/ Ricardo André Frantz


Po śmierci Pawła V w 1621 roku tron papieski objął Urban VIII, podtrzymując pozycję poprzednika jako wielkiego mecenasa sztuk, w tym – najważniejszego patrona

Polecamy również:

Komentarze (0)
5 + 3 =