Ocena powstania warszawskiego - za i przeciw

Powstanie warszawskie stało się jednym z najbardziej zaciekle dyskutowanych i ocenianych wydarzeń w historii nie tylko Polski, ale i całej II wojny światowej. Od pokoleń między kolejnymi grupami historyków, polityków i dziennikarzy toczą się niekończące się dyskusje na temat konieczności powstania, jego efektów i celów. Obie strony przytaczają przy tym szereg argumentów, mających popierać jeden lub drugi punkt widzenia.

Zwolennicy powstania odwołują się w jego obronie przede wszystkim do argumentów natury moralnej i wpływu powstania na dalsze postawy Polaków. Według zwolenników, powstanie musiało wybuchnąć, bowiem nastroje społeczeństwa Warszawy latem 1944 roku wykluczały bezczynne stanie z bronią u nogi. Radzieckie radio nawoływało AK do walki o stolicę, a ludność cywilna była gotowa do poparcia powstania. Wielu uważa, że gdyby dowództwo AK nie wydało rozkazu do powstania, to wybuchłoby ono samoistnie. Oprócz tego zwolennicy uważają, że Sowieci mieli realne szanse pomocy powstaniu, a nie zrobili tego z powodów politycznych i osobistego rozkazu Stalina.

W myśl idei zwolenników powstanie miało być również zwycięstwem moralnym, bowiem pokazało zarówno światu, jak i Stalinowi wolę walki Polaków przeciwko okupantowi. Miało to odwieźć przywódcy ZSRR od utworzenia z Polski kolejnej republiki radzieckiej.  Jednocześnie legenda powstania stała się symbolem dla kolejnych pokoleń Polaków, walczących przeciwko komunizmowi i jego przedstawicielom.

Przeciwnicy powstania podkreślają przede wszystkim samą bezcelowość walki i straty materialne wywołane przez nią. W myśl założeń przeciwników, powstanie było tragicznym błędem, który można było przewidzieć, wnioskując chociażby po zachowaniu się Sowietów podczas przeprowadzonej przez AK latem 1944 roku akcji „Burza”, gdzie po krótkim okresie współpracy Armia Czerwona aresztowała ujawniających się żołnierzy podziemia. Powstańcy byli źle wyekwipowani i źle przygotowani do walki, a ludność cywilna pozostawiona samej sobie. Na domiar złego Armia Czerwona nie była w stanie z marszu zaatakować miasta, nawet zakładając dobrą wolę Stalina. W rezultacie doszło do masakry zarówno struktur AK, jak i ludności cywilnej. W powstaniu zginęła elita narodu, zniszczono praktycznie struktury i oddziały Armii Krajowej, zagładzie uległy bezcenne, wielowiekowe zbiory kultury i sztuki. Miasto, które mogło być przez lata cierniem w boku komunistów popełniło samobójstwo. Z tego też powodu powstanie miało nie tylko nie ocalić Polski, ale jedynie przyśpieszyć jej komunizację.

Oba obozy już od lat toczą dyskusję, używając ciągle tych samych argumentów, czasami ubierając je jedynie w inne słowa lub łącząc je w jedno. Niestety, wydaje się, że ocena powstania warszawskiego już zawsze będzie kwestią indywidualnego spojrzenia na ów punkt polskiej historii i każdy Polak powinien sam wyrobić sobie zdanie o owych tragicznych 63 dniach.

Polecamy również:

Komentarze (2)
Wynik działania 3 + 5 =
chimek
2022-04-06 08:55:30
Przydatne, dzięki
twoja mama
2020-03-28 12:53:19
fajnie fajnie
Ostatnio komentowane
I cóż miał rację Marek Aureliusz który chciał podbić Germanię uderzeniem przez Mor...
• 2024-07-06 19:45:33
"Treść wiersza bezpośrednio nawiązuje też do istniejących wówczas, tajnych układó...
• 2024-07-02 05:43:44
O tym, że zmienne w czasie pole elektryczne jest źródłem pola magnetycznego, napisał ...
• 2024-06-27 07:25:33
ok
• 2024-06-05 13:52:17
nadal nie umiem tego napisać
• 2024-06-04 10:48:42