Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Opis planety Małego Księcia

Ostatnio komentowane
Naprawdę swietne wytłumaczenie o co chodzi z energia kinetyczna wzgledem ukladu odniesie...
Tom02 • 2018-08-18 20:49:41
@ Zaraza, dziękuję za czujność i zwrócenie uwagi. Już jest poprawna data urodzin.
ADMIN • 2018-08-20 13:14:31
"Jezu Chry..."! Dawno już nie czytałem tak czerwonego, komuszego, wypaczonego opracowani...
Otwórz oczy • 2018-08-15 18:21:31
Według mnie bardzo przydatne dzięki temu tekstowi mniej więcej zrozumiałam jak dział...
Emilia • 2018-07-26 20:05:25
@Hasher To zależy już od tłumacza przekładu(Pisma zostały napisane w kilku językach ...
Hgfhfg • 2018-07-09 11:34:37
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Planeta Małego Księcia była naprawdę niewielka – podobna rozmiarami do wielkości przeciętnego domu. W 1909 roku dostrzegł ją pewien turecki astronom, lecz ze względu na jego strój nikt nie traktował jego słów poważnie. Dopiero w 1920 r. ogłosił ten fakt jeszcze raz, tym razem – jako że był ubrany we frak – uznano jego odkrycie za prawdziwe. Asteroida B-612 mogła już oficjalnie istnieć; przynajmniej w umysłach dorosłych, którzy bardzo cenią powagę i fakty.

Na maleńkiej planecie rosły tylko skromne kwiaty. Ich żywot realizował się w ciągu jednego dnia – wschodziły wśród traw, a później więdły. Wielką odmianą była więc wspaniała róża. Prędko zwróciła na siebie uwagę Małego Księcia. Dla podziwiania jej piękna gotów był z wielką cierpliwością czekać na moment, w którym się otwierała.

Wielkie zagrożenie dla planety Małego Księcia stanowiły rosnące na niej baobaby. Jeśli nie udało się w porę dostrzec ich rozwoju, mogły stać się na tyle silne, by rozsadzić niewielkie ciało niebieskie swoimi korzeniami.

Na planecie zamieszkałej przez tytułowego bohatera znajdowały się trzy wulkany. Dwa z nich były czynne, jeden nie sprawiał zagrożenia. Jednak Mały Książę czyścił wszystkie, żywiąc przekonanie, że odpowiednie dbanie o nie zapewni mu bezpieczeństwo.

Życie Małego Księcia na planecie B-612 upływało monotonnie. Poza dbaniem o swój dom mógł jeszcze oglądać zachody słońca, co czynił zresztą bardzo często. Stopniowo zaczynała jednak chłopcu doskwierać samotność. Stan ten przerwało pojawienie się Róży.

Polecamy również:

Komentarze (2)
2 + 5 =
Komentarze
Anastazja • 2017-09-20 13:13:43
Wszystko ładnie napisane i zrozumiałe.
Super_Majka • 2016-11-08 16:23:18
Bardzo dobre