Nie ma tu nic szczególnego - interpretacja i analiza

„Nie ma tu nic szczególnego...” to trzeci z liryków zawartych w „Księdze ubogich”. Poeta ukazuje w nim zwykły wiejski zakątek, oddając w ten sposób prostotę ludzkiego życia.

Od pierwszych wersów Kasprowicz tworzy nastrój zwyczajności, prostoty, łagodnej codzienności:

(…) Nie ma tu nic szczególnego,/ Żadnych tu dziwów świata:/ Fundament z skalnych odłamów,/ Z płazów świerkowych chata (…).

W dalszych strofach konsekwentnie odmalowuje ten sielski obraz, wprowadzając kolejne elementy: ogródek, jesiony, las, potok, łąkę, polną drogę. Obraz ten  budzi zachwyt podmiotu lirycznego, wyraźne jest jego pozytywne nastawienie do tego krajobrazu. Niektóre jego elementy zostały spersonifikowane, jak np. „pewne siebie jasienie”, symbolizujące trwałość i opokę.

Obserwacja natury to punkt wyjścia do refleksji nad ludzkim losem i naturą. Na tle tego sielskiego, spokojnego krajobrazu przedstawia poeta spieszącego się człowieka. Ludzie są „chciwi życia”, dążą do bogactwa i zaspokojenia swojej ciekawości. Patrząc na to z dystansu, podmiot liryczny nie kryje zdziwienia ich postawą. Nie rozumie, dlaczego ludzie tak usilnie szukają czegoś więcej, skoro mają wszystko: „Gdy stojąc w progach tej chaty -/ O ludzie, żądni bogactwa! -/ Wyciągam ręce i zgarniam/ Skarby bożego władztwa...”.

Obcowanie z przyrodą daje człowiekowi szczęście i uszlachetnia jego duszę. Słowa wiersza to monolog kierowanym do współczesnego człowieka, zwracają jego uwagę na prawdziwe piękno, które jest wokół niego. „Ja” liryczne ze spokojem i łagodną cierpliwością tłumaczy, że nie trzeba czekać na cud, dążyć do nieosiągalnego, by osiągnąć szczęście. Wystarczy cieszyć się codziennym życiem, tak jak robi to prosty góralski lud:

(…) Bo jakiż cud tu być może,/ Gdzie w wieczór na górskich szczytach/ Żagwią się ognie boże?/ Zagasły!... Że zgasły tak prędko -/ O ludzie, żywota chciwi! -/ I że zagasnąć musiały,/ Nikt tu się temu nie dziwi (…).

Dla prostego człowieka odwieczny porządek natury jest czymś oczywistym, zastanym. Nikt się nie buntuje przeciwko śmierci, ponieważ jest ona nieunikniona.

Wiersz Kasprowicza jest toniczny. Każda strofa liczy cztery wersy, a pierwsza i ostatnia, które brzmią tak samo, tworzą klamrę kompozycyjną. Prostota formy współgra z wymową wiersza. Powtarzające się niczym refren słowa – „Nie ma tu nic szczególnego” – podkreślają zwyczajność miejsca i nadają wypowiedzi monotonny, spokojny ton.

Poeta zastosował niewiele środków poetyckich, posłużył się epitetami, by odmalować łagodny krajobraz (łąka rozkwitła, mały ogródek) oraz pytaniami retorycznymi, aby skłonić odbiorcę do zastanowienia się nad swoim postępowaniem.

Polecamy również:

Komentarze (0)
Wynik działania 3 + 2 =
Ostatnio komentowane
Śkad wziął się taki wynik?
• 2022-12-05 21:24:47
Ok
• 2022-12-05 13:53:43
ok
• 2022-12-02 16:29:38
dzięki
• 2022-11-28 16:21:19
ok
• 2022-11-25 15:27:39