Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Przestałem się wadzić z Bogiem - interpretacja i analiza

Ostatnio komentowane
Świetna analiza.
Łukasz • 2019-11-13 21:19:50
XD
XD • 2019-11-13 17:25:59
Prawda Dawid oddam ci mój kanał
Young Igi • 2019-11-13 12:53:32
szmata
shmata • 2019-11-13 12:56:10
xd co tu się dzieje zapraszam, do mnie na kanał Jakubix Jakubix z mordką w okularach
Jakubix • 2019-11-13 09:07:34
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

„Przestałem się wadzić z Bogiem...” to jedenasty z kolei liryk zawarty w „Księdze ubogich” Jana Kasprowicza. Wydaje się, że uprawnione jest utożsamianie podmiotu mówiącego w wierszu z samym autorem. Utwór ten to swoista spowiedź i rozliczenie się z przeszłością.

Wiersz wyjaśnia powody zmiany stosunku poety do Boga. W swoich hymnach Kasprowicz obwiniał Boga o ludzkie cierpienie. Oskarżał Go, że stworzył człowieka niedoskonałego, słabego, grzesznego. Bluźnił przeciwko Boskiej sprawiedliwości i miłosierdziu. To o tym okresie pisze teraz: „Serdeczne to były zwady”, choć dalej przyznaje, że pojawiały się i bluźnierstwa, i klątwy. Brak jednak w słowach podmiotu lirycznego skruchy, przeciwnie – stwierdza wprost :

(…) I dzisiaj nie żal mi tego./ Najmniejszej nie czuję skruchy,/ Bom ci nie żaden służalec/ Na własne serce głuchy (…).

Postawa poety jest pełna dumy, poczucia własnej godności. Uważa on, że jego bunt, choć niesłuszny, wynikał ze szlachetnych pobudek. To krzywda ludzka popchnęła „ja” liryczne do tak gwałtownych słów. Jego gorące serce łatwo się zapala:

(…) Tliło w mej piersi zarzewie,/ Materiał skier tak bogaty,/ Że jeno dąć w palenisko,/ A płomień ogarnie światy (…).

Ludzkie

Polecamy również:

Komentarze (0)
3 + 4 =