Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Rozmiłowała się ma dusza - interpretacja, środki stylistyczne

Ostatnio komentowane
Pawle, dziękujemy za zwrócenie uwagi - tekst został już poprawiony.
ADMIN • 2020-02-21 08:23:54
Dziękujemy za zwrócenie uwagi, wpis został poprawiony.
ADMIN • 2020-02-21 08:31:24
Fajne ale lepiej jak by było w podpunktach ! Fajna Stronka KC !
Filut • 2020-02-20 19:33:52
Przydatne Dzięki temu zrobiłem zadanie z chemii oczywiście
KNDisso • 2020-02-19 18:50:16
fajne bardzo pomaga w zad. :)
LusiaYt • 2020-02-19 18:13:07
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Utwór o incipicie „Rozmiłowała się ma dusza...” otwiera tom Kasprowicza pt.: „Księga ubogich” i stanowi wyraz światopoglądu poety – zawiera akceptację dla świata urządzonego przez Boga. Afirmacja życia łączy się ze zgodą na śmierć. Taki jest porządek rzeczy i trzeba się z nim pogodzić, by doświadczyć szczęścia.

Wiersz ma bardzo regularną budowę, składa się z czterech czterowersowych strof. Każda rozpoczyna się od słów: „Rozmiłowała się ma dusza”, po których następuje wyszczególnienie zjawisk budzących zachwyt podmiotu lirycznego. Wersy, w których owo wyszczególnienie się pojawia, również układają się w pewien schemat: drugi wers rozpoczyna się od przyimka „w”, po którym następuje przedstawienie przedmiotu rozmiłowania, a trzeci – „gdy” – zawiera dopowiedzenie. Regularna jest też ilość sylab w każdej strofie (9+6+9+6) oraz układ rymów (abab). Co więcej, we wszystkich strofach wersy dziewięciosylabowe rymują się tak samo: dusza – rusza. Rymy żeńskie przeplatają się z męskimi w wersach sześciosylabowych. Taka regularność formy nasuwa skojarzenia z poezją ludową.

Zjawiska budzące zachwyt podmiotu lirycznego zostały dobrane na zasadzie kontrastu: „cichy szelest drzew” i „głośne odmęty fal”, promienie zórz i mgły nocy. W ten sposób autor podkreśla różnorodność natury i akceptację dla wszelkich jej przejawów.

Podobny kontrast zawarty jest w przesłaniu wiersza – akceptacji dla życia i dla śmierci. Obraz śmierci jest zupełnie inny niż np. w „Hymnach”. Tam była ona gniewna, okrutna, wroga. Tutaj została z kolei nazwana „druhem” – podobnie jak wiatr, burza czy słońce – choć nadal budzi zrozumiały strach. Zestawiając śmierć z takimi zjawiskami jak wiatr czy słońce, Kasprowicz podkreśla jej zwyczajność i naturalne miejsce w porządku świata.

Polecamy również:

Komentarze (0)
3 + 2 =