Krótkość żywota - treść wiersza

Godzina za godziną niepojęcie chodzi:
Był przodek, byłeś ty sam, potomek się rodzi.
Krótka rozprawa: jutro - coś dziś jest, nie będziesz,
A żeś był, nieboszczyka imienia nabędziesz;
Dźwięk, cień, dym, wiatr, błysk, głos, punkt - żywot ludzki słynie.
Słońce więcej nie wschodzi to, które raz minie, 
Kołem niehamowanym lotny czas uchodzi,
Z którego spadł niejeden, co na starość godzi. 
Wtenczas, kiedy ty myślisz, jużeś był, nieboże;
Między śmiercią, rodzeniem byt nasz, ledwie może 
Nazwan być czwartą częścią mgnienia; wielom była 
Kolebka grobem, wielom matka ich mogiła.

Polecamy również:

Komentarze (0)
Wynik działania 2 + 2 =
Ostatnio komentowane
xd
Łucja • 2021-10-20 17:24:00
XD
LOL • 2021-10-20 16:21:41
.
kadzionka • 2021-10-20 15:11:25
Dziekuje
MajMos • 2021-10-20 14:36:02
Dziękuję :)
:) • 2021-10-19 17:04:53