Krótkość żywota - treść wiersza

Godzina za godziną niepojęcie chodzi:
Był przodek, byłeś ty sam, potomek się rodzi.
Krótka rozprawa: jutro - coś dziś jest, nie będziesz,
A żeś był, nieboszczyka imienia nabędziesz;
Dźwięk, cień, dym, wiatr, błysk, głos, punkt - żywot ludzki słynie.
Słońce więcej nie wschodzi to, które raz minie, 
Kołem niehamowanym lotny czas uchodzi,
Z którego spadł niejeden, co na starość godzi. 
Wtenczas, kiedy ty myślisz, jużeś był, nieboże;
Między śmiercią, rodzeniem byt nasz, ledwie może 
Nazwan być czwartą częścią mgnienia; wielom była 
Kolebka grobem, wielom matka ich mogiła.

Polecamy również:

Komentarze (0)
Wynik działania 4 + 4 =
Ostatnio komentowane
git ale mało
anonim • 2026-05-20 18:21:34
676767676767676
anonim • 2026-05-20 17:32:25
Swietne! Tylko czy moge to wydrukować ?
anonim • 2026-05-20 14:42:03
Super
anonim • 2026-05-19 22:43:23
Super
anonim • 2026-05-19 22:43:23