Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Jest kto, co by wzgardziwszy - interpretacja i analiza wiersza

Ostatnio komentowane
W przykładzie A jest błąd: Wynik to x^2+4x+19 R=83
b1nd • 2018-11-13 19:33:58
praca nie na temat karolino szwajko
huba buba • 2018-11-13 19:36:50
Mi się podoba wszystko ładnie opisane
czlowiek • 2018-11-14 17:29:05
ojczyzna to kraj w którym mieszkasz
minik • 2018-11-13 17:05:47
Totalny odlot
Kaczor • 2018-11-12 15:51:46
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Pieśń XIX Jana Kochanowskiego ma formę pochwały dobrej sławy, jest równocześnie apelem o pracę nad własnym życiem – charakterem, zachowaniem, opinią, jaką mamy u bliźnich.

W pierwszej strofie utworu poeta podkreśla trwałość dobrej opinii przeciwstawiając ją przemijalności ludzkiego ciała i – ogólnie – świata materialnego. Podmiot liryczny zastanawia się, co zrobić, „(...) aby imię przynajmniej po nas zostało”. Podkreśla, że do pracy nad własnym charakterem zobowiązuje człowieka posiadanie rozumu:

(…) Nie chciał nas Bóg położyć równo z bestyjkami:/ Dał nam rozum, dał mowę, a nikomu z nami (…).

Doskonalenie samego siebie, zwłaszcza pod względem duchowym, to obowiązek człowieka. Każdy zostaje obdarzony przez Stwórcę jakimś talentem (dowcipem, siłą, męstwem), a ten trzeba rozwijać i wykorzystywać ku wspólnemu pożytkowi. Poeta nakłania do świadomej służby innym ludziom poprzez dobre słowo, naukę obyczajów lub praw, wreszcie – przez czynny patriotyzm. Tylko bowiem takie życie, zdaniem Kochanowskiego, przyniesie człowiekowi „dobrą sławę”.

Pieśń składa się z sześciu strof o regularnej budowie: cztery wersy, układ rymów aabb (siebie – niebie, może – pomoże), jednakowa ilość sylab w każdym

Polecamy również:

Komentarze (0)
2 + 5 =