Granica jako powieść psychologiczna

„Granica” Zofii Nałkowskiej to jedna z najwybitniejszych powieści psychologicznych polskiego międzywojnia. Książka została wyraźnie zainspirowana nowoczesnymi (na te czasy) prądami w psychologii, zwłaszcza psychoanalizą. Zarówno jej budowa formalna, jak i problematyka znajdują się pod wyraźnym wpływem psychologizmu. Można powiedzieć, że fabuła powieści ma niejako charakter pretekstowy. W centrum znajduje się tu bowiem banalny wątek uwiedzenia ubogiej dziewczyny przez „panicza”. Historia jest więc jedynie okazją do celnych analiz psychologicznych.

Budowa odzwierciedlająca mechanizmy pamięci

Psychologizm „Granicy” ujawnia się już na poziomie konstrukcyjnym. Książka ma budowę klamrową, na początku czytelnik poznaje finał opowiadanej historii. W ten sposób całość przybiera formę wielkiej retrospekcji. Wydarzeń nie przedstawia się w sposób całkowicie chronologiczny, ale dominuje tu zasada ich podporządkowania wspomnieniom bohaterów. Tym samym narracja w wielu fragmentach odzwierciedla mechanizmy funkcjonowania ludzkiej pamięci, choć nie jest to zabieg tak dalece posunięty jak w późniejszych „Niecierpliwych”. Warto również zwrócić uwagę na specyficzną konstrukcję czasu w powieści. Otóż, mamy tu do czynienia z czasem subiektywnym. Każdy z bohaterów odmierza jego upływ według innej zasady, np. dla Cecylii Kolichowskiej miarą czasu są jej małżeństwa, zaś dla Justyny śmierci bliskich osób.

Narracja subiektywna i zobiektywizowana

Psychologizm „Granicy” ujawnia się również na poziomie określonego typu narracji. Jest ona w powieści niejednorodna. Mamy bowiem do czynienia zarówno z narratorem auktorialnym (3-osobowym, zdystansowanym), jak i personalnym. Dzięki takiej technice Nałkowska niezwykle wielostronnie analizuje każdą postać i jej osobowość. Zestawia ze sobą wiele różnych punktów widzenia, a także pozwala wypowiedzieć się samym bohaterom. W ten sposób powstaje niezwykle bogaty, a jednocześnie w miarę obiektywny obraz postaci. Nałkowska pokazuje, że prawda o człowieku jest zawsze wieloznaczna, ponieważ każdy patrzy na świat ze swojej perspektywy. Jednocześnie partie auktorialne w „Granicy” zdradzają poglądy samej autorki, która ujawnia swoją erudycję i niejednokrotnie posługuje się językiem nauki, by wyjaśnić zachowania bohaterów. Na psychologizm „Granicy” składają się więc rozbudowane portrety wewnętrzne bohaterów.

Freudyzm

Pokazanie wielorakich związków pomiędzy dojrzałym etapem życia bohaterów a ich dzieciństwem nosi w powieści wyraźne znamiona psychoanalizy. Zygmunt Freud uważał bowiem ten okres za kluczowy etap egzystencji, który warunkuje późniejszy los. To właśnie z dzieciństwa wywodzą się kompleksy bohaterów, np. „kompleks boleborzański” Ziembiewicza. Postaci nieświadomie powtarzają w dorosłym życiu wyuczone schematy zachowań: Zenon zdradza narzeczoną (podobnie jak jego ojciec), Elżbieta porzuca własne dziecko (podobnie jak jej matka). Jednocześnie wydaje się, że Nałkowska nie traktuje freudyzmu w kategoriach deterministycznych, ponieważ bohaterowie do końca zachowują możliwość autonomicznego wyboru.

Jerzy Kwiatkowski natomiast uważa, że u Nałkowskiej można odnaleźć natomiast „determinizm społeczno-klasowy”, który rzutuje na zachowania postaci. Innymi słowy, najważniejszy roztrząsany w „Granicy” problem, a więc pytanie, kim jest człowiek, znajduje rozwiązanie w postaci twierdzenia: „jest się takim, jak miejsce, w którym się jest”.

Polecamy również:

Komentarze (0)
Wynik działania 2 + 3 =
  • Najnowsze
  • Losowe
Ostatnio komentowane
.
• 2024-04-20 13:13:09
bez marii bylby nikim, bez pozdra
• 2024-04-18 17:47:36
walter white heisenberg?
• 2024-04-18 17:47:07
walter white?
• 2024-04-18 17:46:34
bARDZO FAJY TEKST! POWIEM SZCZERZE, ŻE MIAŁEM WZWÓD W TEMACIE PANIEN pOCKICH, ZWŁasza ...
• 2024-04-18 14:07:19