Cyprian Kamil Norwid Fortepian Szopena - interpretacja i analiza wiersza

Geneza

„Fortepian Szopena” powstał w 1863 roku, a inspiracją do jego napisania były dwa wydarzenia. Po pierwsze śmierć wielkiego muzyka, którego Norwid odwiedzał w ostatnich tygodniach jego życia, a po drugie wieść o zniszczeniu fortepianu Chopina na polecenie generała Teodora Berga. Oba te fakty pojawiają się w wierszu, tworząc swoistą klamrę kompozycyjną. Tekst rozpoczyna się bowiem słowami „Byłem u Ciebie w te dni przedostatnie”, a kończy się sceną wyrzucenia fortepianu przez Rosjan z okien pałacu Zamoyskich przy Nowym Świecie.

Muzyk i jego fortepian

Można powiedzieć, że cała problematyka utworu skupia się wokół dwóch wykorzystanych w tekście figur. Są to muzyk i jego fortepian. Oba byty, zarówno ten osobowy, jak i przedmiotowy zyskują w wierszu Norwida wymiar paraboliczny. Chopin to bowiem uniwersalny symbol artysty, zaś fortepian to symbol tworzonej przez niego sztuki. Co ciekawe, Norwid dostrzega wyraźną paralelę pomiędzy losami twórcy i jego dzieła: umiera zarówno Chopin, jak i jego fortepian. Ów szczególny związek pomiędzy podmiotem i przedmiotem (osobą i rzeczą) zostaje w tekście podkreślony w obrazie „alabastrowej ręki” artysty, która zlewa się z klawiszami instrumentu, wykonanymi z kości słoniowej. Dużą rolę w tekście Norwida odgrywają zatem drobne szczegóły, niejako fragmenty świata, które urastają do rangi wielkiej alegorii.

Sztuka doskonała

Polski muzyk jest w omawianym wierszu wcieleniem artystycznego geniuszu. Poeta celowo zestawia go z mistrzami takimi, jak Fidiasz, Perykles i Dawid. Obraz Chopina jest budowany przez Norwida za pomocą metafor odwołujących się do tradycji antycznej. Podmiot porównuje muzyka do „upuszczonej przez Orfeja liry” i nazywa  „geniuszem Pigmaliona”. Przywołuje zatem Norwid ideał sztuki, która opiera się na określonym kanonie wartości. To właśnie etyczny wymiar twórczości ma dla poety największe znaczenie. Dzięki niemu sztuka ma szansę stać się czymś więcej niż tylko rozrywką dla wybranych, może zmieniać moralne oblicze świata. W tej funkcji wykorzystuje Norwid obraz starożytnej Cnoty, która wchodzi w progi wiejskiego „modrzewiowego domu”. Taka muzyka (a więc również i twórczość w ogóle) jest kwintesencją artystycznych poglądów poety.

Warto zwrócić uwagę, że w pojęciu podmiotu, w muzyce Chopina dochodzi do syntezy tego, co narodowe i tego, co uniwersalne. Mowa tu o „Polsce – przemienionych kołodziejów”. Metafora ta (nawiązująca do zdania Słowackiego z „Testamentu” o przemianie zjadaczy chleba w aniołów) pokazuje, że sztuka ma moc uwznioślania zwykłej ludzkiej pracy i nadawania jej sensu.

Ciekawe jest w jaki sposób Norwid buduje swoje niesłychanie intelektualne obrazy. „Kołodziej” to człowiek pracy (wytwórca kół), ale „kołodziej” jest też odniesieniem do rdzenia polskości, ponieważ założycielem polskiego państwa był Piast Kołodziej. Ponadto określenie „kołodziej” odnosi się również do „koła dziejów”, czyli powtarzalności historii. Te wszystkie sensy: praca, polskość, sztuka i historia znajdują, zdaniem Norwida odzwierciedlenie w muzyce Chopina, która stanowi pełnię (jej symbolem jest koło).

Figura „BRAKU”

Tak zarysowana koncepcja sztuki idealnej jako pełni stanowi przeciwieństwo świata, którego naturą jest wybrakowanie. Ponieważ świat sam jest niedoskonały, a więc naznaczony brakiem, nie znosi wszystkiego, co go dopełnia. Z tego powodu piętnuje i odrzuca to, co jest mu obce. Figurą pełni (idealnego połączenia Słowa i Ciała) jest tu Chrystus. Jego śmierć na krzyżu stanowi niejako konsekwencję ziemskiej logiki. Dopiero po śmierci jego ofiara może zostać w pełni przyswojona przez świat. Podobnie jest z doskonałym artystą i jego sztuką.

Symbolika agrarna

Kluczową dla całej wymowy tekstu Norwida jest symbolika agrarna, wprowadzona w postaci obrazu obumierającego kłosu zboża. Ikona ta spaja sens obu części wiersza (tej poświęconej Chopinowi i tej, która dotyczy jego fortepianu). Okazuje się, że owoc może pojawić się dopiero po zniszczeniu rośliny. Tym samym obraz fortepianu, który rozbija się o warszawski bruk jest symbolem pozytywnym. Dzięki destrukcji, muzyka Chopina będzie miała szansę niejako wyjść z salonów na miejską ulicę, czyli do tłumu i tam dokonać owej przemiany polskiego narodu. Właśnie w tym sensie należy odczytywać ironiczne słowa ostatniej strofy tekstu: „Ideał sięgnął bruku”. To, co doskonałe miało szansę dotrzeć, do tego, co niskie i dokonać jego metamorfozy. Sztuka ma tu zatem wymiar mesjański.

Polecamy również:

  • Fortepian Szopena - treść wiersza

    La musique est une chose étrange!Byron.L’art?... c’est l’art — et puis, voilà tout.Béranger. I. Byłem u ciebie w te dni przedostatnieNiedocieczonego wątkuPełne, jak mit,Blade, jak świt,Gdy życia koniec szepce do początku:«Nie stargam cię ja, nie, ja... Więcej »

Komentarze (0)
Wynik działania 3 + 5 =
Ostatnio komentowane
7
• 2022-10-06 16:22:08
a
• 2022-10-06 14:58:01
1Tm 3:15 "Gdybym jednak się opóźniał, będziesz już wiedział, jak należy zachowywa...
• 2022-10-03 20:33:03
Super
• 2022-10-03 17:32:47
Przydały mi się te choroby
• 2022-10-02 10:10:41