Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Zbrodnia i kara jako powieść polifoniczna

Ostatnio komentowane
git
zboczony maciek • 2018-06-17 19:28:46
erl98ghurt;g
g"SMRp;b' • 2018-06-17 13:48:24
istnieją też możliwości zweryfikowania rozkładu alkoholu we krwi w sposób matematycz...
aśka • 2018-06-17 11:01:08
ok
andrzej duda • 2018-06-14 10:31:18
Unia w Krewie 1386? Od kiedy? Unia w Krewie to rok 1385.
jjj • 2018-06-14 05:18:25
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Termin polifonia w języku starogreckim oznacza „wiele głosów”. Pierwotnie stosowany był w muzyce, by opisywać utwory, w których dwa lub kilka głosów prowadzonych było niezależnie od siebie. Niebawem został on przeniesiony na grunt literacki, gdzie służył do opisywania dzieł o specyficznej budowie – przyznających każdej postaci lub idei samodzielność, niewyróżniających i niefaworyzujących żadnej z nich.

Na polifoniczność w „Zbrodni i karze” pierwszy uwagę zwrócił Michaił Bachtin, wybitny rosyjski teoretyk literatury, który po raz pierwszy użył tego terminu do opisu literatury.

Główną cechą powieści polifonicznej jest dogłębna prezentacja występujących w niej bohaterów, a co za tym idzie – wyznawanych przez nich poglądów itp. Czytelnik poznaje więc ich przeżycia, refleksje, sposób myślenia oraz odbierania świata, odczuwania. W dodatku w utworze pojawiają się różnorodne postaci, dzięki czemu wykreowany obraz pełen jest odmiennych – niekiedy sprzecznych, niekiedy zgodnych – brzmień, co nadaje dziełu szczególny charakter. Z kolei narrator usuwa się nieco na bok, tracąc wszechwiedzę (często stosuje tryb przypuszczający, jakby rozstrzygnięcia pozostawiając czytelnikowi) oraz zdecydowanie

Polecamy również:

Komentarze (2)
5 + 4 =
Komentarze
janusz • 2018-01-09 10:34:27
słabe
303 • 2018-01-09 10:33:51
jest ok.