Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Na dom w Czarnolesie - interpretacja i analiza fraszki

Ostatnio komentowane
Dzk
Serek • 2019-12-05 21:29:59
jd
jd • 2019-12-05 16:50:39
Komentarz nie został zapisany. Nie podano treści komentarza lub nazwy komentującego.Kom...
Komentarz nie został zapisany. Nie podano treści komentarza lub nazwy komentującego.Komentarz nie został zapisany. Nie podano tr • 2019-12-04 17:25:17
JD
Adam Psikutas • 2019-12-04 12:04:11
w tekście są poważne błędy merytoryczne
Damian • 2019-12-04 10:25:25
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Tytuł fraszki „Na dom w Czarnolesie” wskazuje na tematykę autobiograficzną, jednak jej treść ma charakter raczej religijny. Apostrofa z pierwszych wersów:

Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje;/ Raczyż błogosławieństwo dać do końca swoje! (...)

nadaje utworowi formę modlitwy.

Dom w Czarnolesie to wielki skarb poety i nie chodzi, rzecz jasna, o jego wartość materialną. To miejsce, gdzie poeta jest szczęśliwy, gdzie żyją jego najbliżsi, gdzie znalazł spokój i sens życia. Dlatego to właśnie za ten dom – symbolizujący to, co najdroższe – dziękuje on Bogu, którego uważa za dawcę wszelkich dóbr. Choć dom jest wynikiem starań autora, nie posiadałby go, gdyby nie otrzymał go od Stwórcy – stąd określenie: „moja praca, a zdarzenie Twoje”.

Czarnolas, który tak kocha, nie jest urządzonym z przepychem pałacem, a jednak twórca nie zazdrości nikomu bogactwa:

(…) Inszy niechaj pałace marmorowe mają/ I szczerym złotogłowem ściany obijają,/ Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gnieździe ojczystym (…).

Poeta wie, że prawdziwych wartości nie da się przeliczyć na pieniądze. Za stoikami głosi, że szczęście to cnota, umiar i czyste sumienie, dlatego w dalszej części prosi Boga:

(…) A Ty mnie zdrowiem

Polecamy również:

  • Na dom w Czarnolesie - treść fraszki

    Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje; Raczyż błogosławieństwo dać do końca swoje! Inszy niechaj pałace marmurowe mają I szczerym złotogłowem ściany obijają, Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gniaździe ojczystym, A Ty mię zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym, Pożywieniem ućciwym, ludzką... Więcej »

Komentarze (2)
3 + 1 =
Komentarze
bob bitch • 2016-10-16 18:43:27
nie lubie
kora • 2016-09-19 16:51:05
Dlugieee