Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Raki - interpretacja i analiza fraszki

Ostatnio komentowane
slabe
blablaa • 2019-12-10 18:11:31
pozdrawiam ciepło z wigilii
kluska a • 2019-12-06 14:12:20
Dzk
Serek • 2019-12-05 21:29:59
Spoko
Nauczyciel • 2019-12-04 15:35:14
w tekście są poważne błędy merytoryczne
Damian • 2019-12-04 10:25:25
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Fraszka pt.: „Raki” to przede wszystkim żart – doskonały przykład kunsztu poetyckiego Kochanowskiego, a także jego poczucia humoru. Z pozoru fraszka ta jawi się jako pochwała miłości i stałości kobiet. Cały dowcip polega jednak na tym, iż wiersz można odczytać także wspak – wówczas zupełnie zmienia on znaczenie.

Sam pomysł utworu, który można czytać na dwa sposoby, nie jest nowy. W literaturze istniał już wcześniej tzw. wzorzec versus cancrini. Poeta zasygnalizował ów zabieg w tytule – raki wszak chodzą wspak, a więc jest to dyskretna aluzja dla odbiorców jego fraszki.

Fraszka czytana tak, jak zwykło się to robić – od lewej do prawej – jest przykładem liryki miłosnej, wychwalającej cnoty dam. Poeta z zapałem twierdzi, iż:

(…) Miłości pragną nie pragną tu złota./ Miłują z serca nie patrzają zdrady,/ Pilnują prawdy nie kłamają rady (…).

Ukazuje więc kobiety jako cnotliwe, ceniące sobie prawdziwe uczucie, zasługujące na najwyższy szacunek i poważanie. Rzecz w tym, że jeśli odczytać utwór zgodnie z sugestią zawartą w tytule, jego wymowa diametralnie się zmienia:

(…) Złota tu pragną nie pragną miłości/ Zdrady patrzają nie z serca miłują/ Rady kłamają nie prawdy pilnują (…).

Obraz idealnej

Polecamy również:

  • Raki - treść fraszki

    Folgujmy paniom nie sobie, ma rada;Miłujmy wiernie nie jest w nich przysada.Godności trzeba nie za nic tu cnota,Miłości pragną nie pragną tu złota.Miłują z serca nie patrzają zdrady,Pilnują prawdy nie kłamają rady.Wiarę uprzejmą nie dar sobie ważą,W miarę nie nazbyt ciągnąć rzemień każą.Wiecznie wam służę nie służę... Więcej »

Komentarze (0)
1 + 1 =