Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Przeprosiny Boga - interpretacja i analiza wiersza

Ostatnio komentowane
No elo
Elo • 2019-10-16 18:14:00
nie fajne
wertyuiop[] • 2019-10-16 16:41:14
Podobno pan Erwin oprócz żony miał wiele związków nieformalnych z innymi kobietami. R...
Marcin • 2019-10-16 12:12:31
Podobno Alessandro Volta był bardzo pobożny. Codziennie uczęszczał na Mszę Świętą...
Marcin • 2019-10-16 12:06:53
Za to bombardowanie zakładów chemicznych w czasie agresji NATO na Serbię w 1999r. jest ...
Marcin • 2019-10-16 11:38:26
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

„Przeprosiny Boga” to ballada umieszczona w ostatnim tomie poezji Kasprowicza, wydanym w 1926 roku, pt.: „Mój świat”.

Tematem utworu jest historia dwóch staruszków blisko zaprzyjaźnionych z Bogiem. Poeta tworzy obraz bardzo zażyłej relacji człowieka ze Stwórcą, przyjacielskiej, bezpośredniej. Staruszkowie chodzą z Bogiem „na jednego”, grywają w karty i zwyczajnie sobie gwarzą. Obraz Boga jest pełen prostoty: „Z staruszkiem Panem Bogiem/ Prostym jak oni prości”. Stwórca ukazany został bez patosu, dystans między nim i człowiekiem zostaje w ten sposób zatarty. Stwórca jest po prostu, w sposób zwykły i naturalny obecny w życiu ludzi, dzieli z nimi ich codzienność.

Sielankowy nastrój zostaje zburzony przez wypowiedź jakiegoś cepra (podhalańskie określenie ludzi przyjezdnych, raczej negatywne):

(…) Aż tu jednego razu/ Oblazła ich wielka trwoga:/ Wmówił w nich jakiś ceper,/ Że obrazili Boga./ Że go pospolitują,/ Że miejsce jego jest w tumie,/ Nie w zwykłej chłopskiej chałupie,/ Nie w zwykłym chłopskim rozumie (…).

Staruszkowie to górale, ceper jest osobą obcą w ich świecie, człowiekiem wykształconym, zwanym dalej „mądralą edukowanym”. Do tej pory staruszkowie nie zastanawiali się nad swoim

Polecamy również:

  • Przeprosiny Boga - treść wiersza

    Żyli dwaj staruszkowieW ogromnej zażyłościZ staruszkiem Panem Bogiem,Prostym, jak oni prości.Chodzili z nim na „jednego“Do Pietra, czy do Jakóba,Nigdy się nie zachwiałaPrzyjazna z Nim rachuba. Więcej »

Komentarze (0)
2 + 4 =