Bitwa z Moskwą - interpretacja i analiza fragmentu Pamiętników Jana Chryzostoma Paska - strona 2

dynamikę odwzorował narrator za pomocą krótkich, ograniczonych do niezbędnego konkretu zdań:

Moskwa zaraz poczęli się mieszać. My też natrzemy. Nuż w nich; złamaliśmy ich zaraz. Dopiero, wziąwszy na szable, już rzadko kto i strzelił, jeno tak cięto. Ostatek ich skoczyło w ucieczkę. Dopieroż w pogoń, dojeżdżano a bito.

Wojska moskiewskie znacznie przewyższały liczebnie siły koalicji, żołnierze Rzeczpospolitej nic jednak nie robili sobie z tej przewagi odczytując swoje zwycięstwo z rozmaitych znaków. Po nocnym spoczynku chętnie ruszono wiec do dalszej walki przeciwko oddziałom Czarnieckiego, jaką Pasek opisuje znów z dynamizmem i emocjonalnością gawędziarza, który nawet po wielu latach widzi te sceny tak samo żywe i dramatyczne. Narrator opisuje tu postrzelenie swego konia, pociągające za sobą refleksję o wyjątkowym pechu do ciągłych kontuzji „towarzyszy broni”, które zmusiły go w końcu do porzucenia wojennego rzemiosła. Tym bardziej nie mógł odżałować Pasek braku czasu w bitewnym szale na odprowadzanie zdobycznych koni w bezpieczne miejsce, narzekając przy tym na czeladników, którzy wiernie trwają przy boku pana w czasie pijatyk, ale przy bitwach skrzętnie znajdują sobie inne zajęcia.

Polecamy również:

Komentarze (0)
Wynik działania 1 + 5 =
Ostatnio komentowane
Dziekuje
MajMos • 2021-10-20 14:36:02
Dziękuję :)
:) • 2021-10-19 17:04:53
po jakiego uda ktoś to wymyślał
czarnypjes • 2021-10-17 16:53:04
doobry artykuł
Jan Marcalik • 2021-10-15 16:22:46
@12345 - dziękujemy za zauważenie błędu, został już poprawiony. Pozdrawiamy :)
ADMIN • 2021-10-15 09:57:56