Bitwa o Anglię - przyczyny, przebieg, udział Polaków, znaczenie

Upadek Francji w roku 1940 stanowił niezwykle poważny cios dla koalicji antyhitlerowskiej, pozostawiał bowiem Wielką Brytanię samotną na placu boju, przeciwko praktycznie całej Europie kontrolowanej przez Niemcy. Brytyjczycy mogli jednak ciągle liczyć na swoje wyspiarskie położenie i silną flotę, izolującą ich od bezpośredniego niebezpieczeństwa. Nie znaczy to jednak, że Niemcy nie mieli planu, jak złamać opór Wielkiej Brytanii. W sztabie niemieckim opracowano plan inwazji na Wyspy Brytyjskie – tzw. „Operacja Lew Morski”. Aby miała ona jednak szanse powodzenia, należało zdobyć bezwzględne panowanie w powietrzu – należało zniszczyć brytyjskie siły powietrzne – RAF. Rozpoczęła się wielka kampania, mająca w założeniach być jedynie wstępem do inwazji na Anglię, słynna „battle of Britain” (bitwa o Anglię).

Niemieccy planiści uważali, że brytyjska flota powietrzna nie posiada zbyt wiele samolotów i że pierwszym celem Luftwaffe powinny być brytyjskie lotniska. Stąd też sierpień 1940 roku to okres intensywnych bombardowań brytyjskiej struktury lotnictwa. Sytuacja ze strony brytyjskiej wyglądała tymczasem niemal dokładnie odwrotnie – Brytyjczykom nie brakowało właściwie maszyn, za to rozpaczliwie potrzebowali doświadczonych pilotów. Trwające do połowy sierpnia intensywne naloty nadszarpnęły poważnie siły RAF, jednakże w momencie, gdy wydawało się, że zwycięstwo Niemiec jest pewne, zmieniono priorytety ataków. Bombowce niemieckie rozpoczęły bombardowania wielkich miast z Londynem na czele, licząc że załamie to morale Brytyjczyków. Było to oceną błędnej oceny sztabu niemieckiego, który uznał, że naloty na lotniska nie dają spodziewanych rezultatów. Nie bez znaczenia były też naciski polityków niemieckich, domagających się ataków na cele cywilne.

Luftwaffe posiadała przewagę liczebną i częściowo technologiczną, jednakże operowały nad wrogim terenem, z ograniczoną ilością paliwa. Brytyjczycy mogli opierać się na własnym systemie obrony przeciwlotniczej. Oprócz tego posiadali oni, dzięki posiadaniu klucza „Enigmy”, dokładne informacje o niemieckich planach i celach natarcia.

We wrześniu 1940 doszło do momentu kulminacyjnego bitwy, kiedy to Luftwaffe przeprowadzało najbardziej zmasowane naloty na brytyjskie miasta. W tym też momencie narodziła się legenda polskich pilotów ze świeżo sformowanego dywizjonu myśliwskiego 303. Wsławili się oni brawurową postawą, wspaniałymi sukcesami i ogromną ilością zestrzeleń samolotów wroga (największą ze wszystkich walczących formacji). Oprócz dywizjonu 303 w walce uczestniczył także polski dywizjon 302, jak również lotnicy czechosłowaccy i ochotnicy z różnych części świata.

W październiku walki powietrzne zdecydowanie osłabły. Straty niemieckie były niewspółmiernie wysokie w stosunku do osiąganych celów, coraz wyraźniej widać było poza tym, że inwazja morska na Brytanię nie jest realna w tym roku. W październiku 1940 roku, mimo braku oficjalnego odwołania operacji, naloty niemieckie znacznie osłabły. Stało się jasne, że Wielka Brytania ocalała, a Niemcy po raz pierwszy ponieśli wielką porażkę w wojnie.

Komentarze (0)
Wynik działania 1 + 4 =
Ostatnio komentowane
s
a • 2020-11-25 21:43:45
wd
dda • 2020-11-25 15:03:35
uhhuhuhuuhhu
kooaoa • 2020-11-25 12:03:59
dzięki :3
melinda • 2020-11-25 10:27:56
Jest błąd, powinno być 3s 3p 4s 3d jest 3s 4s 3d
Oldboy • 2020-11-24 21:27:13