Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Władysław Szpilman, Pianista – opracowanie

Ostatnio komentowane
Rodzina (na szczęście) nie jest przystankiem lecz pierwszą naturalną grupą społeczn...
Władysław • 2020-01-25 07:50:20
W ostatnich latach na naszym rynku prasowym pojawiło się wiele kolorowych, pięknie wyda...
Władysław • 2020-01-25 07:46:55
Zhańbiony Mężczyzna Autor: Władysław Pitak Młodzi mężczyźni nie spieszą się d...
Władysław • 2020-01-25 07:42:34
Jak mnie znajdą to mnie zabijom przyjadom na swoich rowerkach kradzionych ze złomu i aut...
Janusz korwin darwin • 2020-01-24 12:36:12
SĄD SĄDEM A ,,SPRAWIEDLIWOŚĆ" TO ZUPEŁNIE INNA SPRAWA CHOĆ WIELU POCZCIWOTOM ZALEŻY...
LESZEK • 2020-01-24 09:05:27
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Geneza

Książka Władysława Szpilmana stanowi swoistą biografię autora, dotyczącą lat 1939-1945, czyli okresu II wojny światowej. Historia została opublikowana w 1946 roku pt. Śmierć miasta, jednak w stosunkowo niskim nakładzie ze względu na działania cenzuralne. Opowieść Szpilmana odstawała bowiem od oficjalnej wersji historycznej. Pięćdziesiąt lat później, dzięki Andrzejowi Szpilmanowi, książka ukazała się w pełnej wersji w niemieckim wydawnictwie Ullstein (1998). Wówczas nosiła już aktualny tytuł oraz zdjęcia, pochodzące z prywatnego archiwum Władysława Szpilmana.

Na terenie Polski Pianista ukazał się w 2000 roku, nakładem wydawnictwa Znak. W kolejnych latach szybko zyskał miano literackiego bestsellera (wznowienia miały miejsce w 2001, 2002 i 2003 roku). Książka została przetłumaczona na trzydzieści osiem języków na całym świecie. Na jej postawie zrealizowano film, wyreżyserowany przez Romana Polańskiego.

Problematyka

Historia opisuje wojenne losy muzyka pochodzenia żydowskiego, który boleśnie doświadczył okrucieństwa okupacji, tracąc wszystkich bliskich oraz wiarę w społeczną sprawiedliwość. W opisie swoich perypetii Władysław Szpilman szczególnie podkreśla nieustanną niepewność

Polecamy również:

Komentarze (0)
1 + 3 =