Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Odprawa posłów greckich jako dramat polityczny o sprawach państwa

Ostatnio komentowane
jak mnie dopadną to mnie zabiją przyjadą na swoich rowerkach kradzionych z złomu i aut...
janusz korwin darwin • 2020-01-22 13:12:07
Piszczałka "zamknięta" to piszczałka zamknięta obustronnie (jej długość fali to 2L...
Doktor • 2020-01-22 13:02:15
Artykuł należy uzupełnić o wykres funkcji P(t)=u(t)*i(t), ponieważ wartości skuteczn...
elfw • 2020-01-22 11:15:25
essa
knopers • 2020-01-20 18:18:59
no właśnie
co cie to 2 • 2020-01-20 15:57:36
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Jan Kochanowski sięgnął po mityczną historię wojny trojańskiej, by przestrzec współczesnych przed skutkami prywaty. Jego dramat, choć osadzony w antycznych realiach, bardzo wyraźnie odnosi się do ówczesnej sytuacji politycznej w kraju. Wypowiedzi aktorów oraz pieśni chóru można odczytać jako komentarz do sytuacji Polski w przeddzień sejmu, który miał podjąć decyzję w kwestii naciągającej wojny z Iwanem Groźnym. Analogia między Trojanami zagrożonymi przez przeważające siły wroga a Rzeczpospolitą zagrożoną inwazją rosyjską jest niewątpliwa.

Historia wojny trojańskiej przedstawiona w „Iliadzie” Homera była znana każdemu wykształconemu obywatelowi, a do takich głównie kieruje swoje dzieło Kochanowski. Toteż oczywiste jest, że nikt nie śledził przebiegu akcji z zapartym tchem – dla widzów było jasne, że Troja upadnie; już sam tytuł zdradza, że posłowie zostaną odprawieni, a więc Helena nie zostanie im wydana. I choć akcja przedstawia tylko epizod sprzed wybuchu wojny, upadek miasta jest już przesądzony – nawet jeśli ktoś nie znał historii trojańskiej, przepowiednia Kasandry i ostatnia pieśń chóru nie pozostawiają wątpliwości, że Grecy zdobędą miasto.

Nie rozwój wydarzeń jest więc najistotniejszy,

Polecamy również:

Komentarze (0)
5 + 4 =