Odprawa posłów greckich jako dramat polityczny o sprawach państwa

Jan Kochanowski sięgnął po mityczną historię wojny trojańskiej, by przestrzec współczesnych przed skutkami prywaty. Jego dramat, choć osadzony w antycznych realiach, bardzo wyraźnie odnosi się do ówczesnej sytuacji politycznej w kraju. Wypowiedzi aktorów oraz pieśni chóru można odczytać jako komentarz do sytuacji Polski w przeddzień sejmu, który miał podjąć decyzję w kwestii naciągającej wojny z Iwanem Groźnym. Analogia między Trojanami zagrożonymi przez przeważające siły wroga a Rzeczpospolitą zagrożoną inwazją rosyjską jest niewątpliwa.

Historia wojny trojańskiej przedstawiona w „Iliadzie” Homera była znana każdemu wykształconemu obywatelowi, a do takich głównie kieruje swoje dzieło Kochanowski. Toteż oczywiste jest, że nikt nie śledził przebiegu akcji z zapartym tchem – dla widzów było jasne, że Troja upadnie; już sam tytuł zdradza, że posłowie zostaną odprawieni, a więc Helena nie zostanie im wydana. I choć akcja przedstawia tylko epizod sprzed wybuchu wojny, upadek miasta jest już przesądzony – nawet jeśli ktoś nie znał historii trojańskiej, przepowiednia Kasandry i ostatnia pieśń chóru nie pozostawiają wątpliwości, że Grecy zdobędą miasto.

Nie rozwój wydarzeń jest więc najistotniejszy,

Polecamy również:

Komentarze (0)
Wynik działania 2 + 4 =
Ostatnio komentowane
33
33 • 2021-05-14 07:18:27
Nie opisali różnic mitologi greckiej a rzymskiej.
Uczennica • 2021-05-14 06:23:31
elo
jonatan • 2021-05-13 14:50:49
Tekst wsm fajny, ale tak dziwnie napisany, nie da się nic zrozumieć, lepiej się popraw ...
Ktos mondry • 2021-05-13 12:45:10
Fajna robota, dzięki byczku
Toja • 2021-05-13 11:26:25