Nasza szkapa - streszczenie i plan wydarzeń - strona 6

ze zwierzęciem, a szkapa szczególnie lubiła małego Piotrusia. Wszyscy się popłakali. Potem nikt już nie wspominał o sprzedaniu konia, a malcy zajęli się szkapą jeszcze troskliwiej.

Z dnia na dzień Anulka czuła się coraz gorzej. Mocno kaszlała i spała w ciągu dnia. Lekarz zalecił mięso, mleko i wino. Polecił też, by w izbie było ciepło. Mostowiak wyjął ze szkaplerza srebrny pieniążek i kupił za to, co było potrzebne.

Za kilka dni do Mostowiaków przyszedł Łukasz Smolik, dorożkarz z Pragi. Chłopcy widzieli, jak ogląda szkapę i wiedzieli, iż chce ją kupić. Smolik stwierdził, że zwierzę jest chude i nie widzi na jedno oko. Mostowiak zapewniał go, że szkapa jest zdrowa. W końcu dobito targu i Smolik zabrał konia. Odchodząc powiedział, że jeśli zajdzie taka potrzeba, za darmo zrobi kurs na cmentarz. Filip milczał.

Po sprzedaży szkapy chłopcy bardzo posmutnieli, a stan Anulki pogorszył się tak bardzo, iż Filip sprawdzał co rano, czy kobieta jeszcze żyje. Którejś nocy umarła i nawet śpiący obok niej Piotruś niczego nie usłyszał. Wszyscy sąsiedzi współczuli Mostowiakom. Litowali się nad sierotami. Sklepikarka dała im nawet po bułce. Dzieci płakały, lecz tak naprawdę nie odczuły tak bardzo

Polecamy również:

Komentarze (0)
Wynik działania 2 + 5 =
Ostatnio komentowane
Friz pozdro
• 2022-05-17 18:02:41
@ Krzyż, o co Tobie się rozchodzi?
• 2022-05-16 23:41:06
Dzięki pomogło
• 2022-05-16 19:44:12
Fajne fajnie
• 2022-05-16 19:35:14
fajne
• 2022-05-16 16:04:04