Moralność pani Dulskiej - streszczenie - strona 5

bierze gazetę i wychodzi.

Juliasiewiczowa mówi Dulskiej o ciąży Hanki i o jej związku ze Zbyszkiem. Dulska nie chce wierzyć. W końcu woła Hankę, by potwierdzić tę informację. Juliasiewiczowa wychodzi, nie chcąc być światkiem tej rozmowy.

Scena XIII

Hanka potwierdza, że jest w ciąży ze Zbyszkiem. Dulska wyrzuca Hankę z pracy mówiąc: „Ja takich dziewczyn, co o swoją sławę nie dbają, nie mogę u siebie trzymać. Wynoś się zaraz (...)”.

Scena XIV

Juliasiewiczowa pyta Hankę, co się stało. Dziewczyna wybucha płaczem i mówi, że właśnie została wyrzucona z pracy. Juliasiewiczowa uważa, że dziewczyna powinna porozmawiać ze Zbyszkiem. Rozżalona dziewczyna mówi : „Ale... co mi tam! Niech ich za moją krzywdę!” i wypada z kuchni.

Juliasiewiczowa natyka się na Zbyszka. Gdy mówi mu, iż sprawa ciąży się wydała, ten wychodzi szybko z domu.

Scena XV

Dulska spotyka się ze Zbyszkiem w drzwiach i nie pozwala mu wyjść. Zaczynają się kłócić. Do kłótni włącza się Juliasiewiczowa i mówi, że Dulska od początku wiedziała o romansie Zbyszka z Hanką, ale patrzyła na to przez palce, bo chciała syna zatrzymać w domu. Dulska broni się i mówi, że to nieprawda, jednak Zbyszko wierzy ciotce, mówiąc: „(…) Ona prawdę mówi. To mi bardzo na maminą moralność patrzy”. Następnie biegnie do kuchni i oświadcza się Hance. Dulska jest oburzona. Zbyszko chce błogosławieństwa. Dulska nalega na swojego męża, żeby jakoś zareagował, jednak ten nie robi nic. W końcu ktoś dzwoni do drzwi. Zbyszko poleca otworzyć je kucharce i powiedzieć, że „obie panie Dulskie przyjmują”.

Akt trzeci

Scena I

Mela budzi Hankę. Przynosi jej bułki i kawę. Mówi, że nie powinna nic robić, bo teraz będzie żoną Zbyszka. Mela w swojej naiwności dalej nie rozumie, że Hanka jest w ciąży ze Zbyszkiem. Mówi jej, że jeśli ma dziecko, bo jest wdową, to nie ma się o co martwić, bo Mela chętnie się tym dzieckiem zajmie i je wychowa. Chciała wprawdzie iść do klasztoru, bo tam jest cicho, ale chętnie poświęci się dla Hanki i to, co będzie jej przeznaczone jako posag, przeznaczy dla dziecka Hanki.

Do pokoju wchodzi Hesia. Jak zwykle dokucza Hance. Mela ją strofuje. Hesia śmieje się z naiwności Meli. Mówi, że Zbyszko zrobił to wszystko dla hecy, że wcale nie ma zamiaru się z Hanką żenić.

Scena II

Dulska przychodzi do salonu z obwiązaną głową. Dziwi się, że córki nie są jeszcze na pensji. Hanka chce je odprowadzić, ale Dulska nie zgadza się. Dziewczynki zostają w domu. Dulska pyta Hesię, czy posłała po Juliasiewiczową. Dziewczyna potwierdza, że posłała stróża. Jest zaniepokojona możliwością ożenku Zbyszka z Hanką. Twierdzi, że gdyby do tego doszło, nikt porządny nie starałby się o jej rękę. Zastanawia się, jak to się stało, że Dulska nie zorientowała się, że Zbyszko ma romans ze służącą. Dulska wysyła Hankę do pokoju z brudną bielizną i każe jej tam siedzieć tak długo, dopóki po nią nie pośle.

Scena III

Zbyszko pyta o Hankę. Zakazuje używać jej do kuchennych posług. Decyduje też, że Hance trzeba znaleźć miejsce do spania. Stwierdza, że teraz wychodzi, ale po powrocie wszystkim się zajmie.

Tymczasem Hesia mówi Dulskiej, że Juliasiewiczowa zgodziła się przyjść. Dulska wyzywa lokatora, który trzepie dywany na podwórku, co jest zabronione.

Scena IV

Dulska prosi Juliasiewiczową o radę. Ta mówi, iż już wcześniej ostrzegała ją, by Hankę odprawić, jednak Dulska chciała Zbyszka w domu przytrzymać i przymykała na to oko. Dulska nie widzi swojej winy i usprawiedliwia się przed Juliasiewiczową:

(…) Ale kiedy ci wytłumaczyłam, dlaczego ją trzymam, sama się zgodziłaś, że tak lepiej. Ja to przecież zrobiłam dla jego

Polecamy również:

Komentarze (1)
Wynik działania 5 + 1 =
Panogórek
2022-01-02 21:38:15
Pozdrawiam klasę 3A, która zapewne czyta to streszczenie
Ostatnio komentowane
Czyli,powiedzenie Polak Węgier dwa bratanki,nie jak się nie odnoszą względem pochodzen...
• 2022-06-16 19:03:58
ekstra
• 2022-06-18 17:12:40
ok
• 2022-06-08 15:52:28
dzięks
• 2022-06-06 19:26:13
Ale proste
• 2022-06-06 14:23:48