Zygmunt Freud, Kultura jako źródło cierpień – streszczenie

Na wstępie swoich rozważań Zygmunt Freud podkreśla, że człowiek posiada dwa rodzaje „ja” – jedno wewnętrzne, mentalne znane jako ego, drugie odpowiadające jego zewnętrznemu oglądowi, tzw. fasadzie. Nigdy nie występują one wspólnie chyba, że w stanie zakochania. Te dwa typy identyfikacji osobowości człowieka spełniają różne funkcje. „Ja” zewnętrzne stanowi dla wnętrza człowieka jego maskę, którą może dowolnie kształtować, jest przeznaczone dla świata, dla innych ludzi. Ten wizerunek nie oddaje jednak prawdziwego charakteru osoby. Człowiek może być prawdziwy tylko wtedy gdy posługuje się jedynie ego – ma to miejsce w okresie jego dzieciństwa. Co więcej Freud uważa, że istnienie świata zewnętrznego można uświadomić sobie poprzez doświadczanie bólu i cierpień. Człowiek dąży zatem do tego by odseparować wszelkie trudy od ego i jako obrony używać zewnętrznej odsłony swojej osobowości. W kolejnych fragmentach Freud zauważa, że w toku dziejów człowiek stłumił swoje prawdziwe ja, które posiadał w fazie prymitywnej rozwoju, jednak nie zabił go zupełnie. Według filozofa w przyrodzie nic nie ginie, tylko czasem nie potrafimy tego dostrzec. Najważniejszym wnioskiem z tych rozważań jest teza, że

Komentarze (0)
Wynik działania 1 + 4 =
Ostatnio komentowane
h
u • 2020-11-26 11:37:50
mój ulubiony to dziewczynka w oknie
memy • 2020-11-26 10:37:01
krótki i fajny, dzięki!!!
ci • 2020-11-26 10:30:31
Ktoś się nie wysilił zbytnio...
Ewa • 2020-11-26 09:33:02
Wytumaczenie wprowadza w błąd, że rzeczywistość Sklepów cynamonowych jest rozdzielon...
random • 2020-11-26 08:06:29