Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Charakterystyka Józefa K.

Ostatnio komentowane
KPK to podstawa prawna jednak nieograniczona do danego kraju dr Arletta Bolesta adwokat ...
Arletta Bolesta • 2019-04-21 08:49:52
karol jest najlepszy
KAROL • 2019-04-15 11:54:08
Ciekawe
Roster • 2019-04-14 13:56:04
Chyba autorowi kontrkultura pomyliła się z kulturą alternatywną. Polecam się doinform...
K2376 • 2019-04-13 13:14:03
szkoda, że nie ma nic na temat ''Tędy i owędy''. :(
młoda_polonistka • 2019-04-13 13:09:56
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Józef K. to główny bohater powieści Franza Kafki pt. „Proces”. Postać ta została skonstruowana nie tyle jako indywidualna osobowość, ile jako swoista marionetka losu, w pełni zdeterminowana przez zewnętrzne wobec niej siły. Józef K. to zatem figura człowieka uwikłanego w absurd istnienia, stojący w obliczu problemu sensu egzystencji.

Zwyczajny urzędnik

Józef K. to trzydziestoletni urzędnik bankowy, który przyjechał z prowincji do dużego miasta i szybko zaczął wspinać się po szczeblach zawodowej kariery. Jest on cichym, spokojnym człowiekiem prowadzącym bardzo unormowany tryb życia. Józef K. wynajmuje pokój u pani Grubach, czasami wychodzi z kolegami na piwo, a raz w tygodniu odwiedza swoją kochankę Elzę. Bohater nie wyróżnia się więc niczym szczególnym, można nawet powiedzieć, że prowadzi nieco nudne życie, w którym dominuje codzienna rutyna. Mimo to pewnego ranka okazuje się, że został oskarżony.

Oskarżony

Postawienie Józefa K. w stan oskarżenia skutecznie wybija go z codziennej rutyny. Jego uporządkowane dotąd życie zaczyna skupiać się wokół procesu, zaś praca i dotychczasowe zajęcia zostają odłożone na bok. Józef K., dotąd wzorowy i obowiązkowy pracownik, spóźnia się do banku,

Polecamy również:

  • Proces - charakterystyka bohaterów drugoplanowych

    Wuj Karol - drobny obywatel ziemski, krewny K. Wuj odwiedza Józefa w banku i proponuje mu uzyskanie pomocy mecenasa Hulda. Kieruje nim nie troska o dobro Józefa, ale obawa przed niesławą, jaka może doświadczyć rodzina po niekorzystnym rozstrzygnięciu procesu. Więcej »

Komentarze (0)
3 + 5 =