Interpretacja teologiczna
Opis wygnania z Raju przedstawia historię ludzkiego upadku. Człowiek już u zarania dziejów popada w grzech, czyli sprzeniewierza się Bogu. Ewa zjadając zakazany owoc, ma nadzieję, że ona i jej mąż poznają tajemnicę dobra i zła, to znaczy sami będą mogli decydować o swojej moralności. Tymczasem akt złamania umowy zawartej z Bogiem zakłóca harmonijne stosunki ze Stwórcą, a także wprowadza dysonans w relacji pomiędzy mężczyzną i kobietą. Pierwszym sygnałem zerwania ich silnej więzi jest moment, kiedy Adam próbuje zrzucić na swoją żonę winę za wszystko, co się stało. Ponadto w wyniku grzechu kobieta zostaje zdegradowana. Bóg mówi:
Ku twemu mężowi będziesz kierowała swe pragnienia, on zaś będzie panował nad tobą
To kobieta musi ponosić bolesne konsekwencje miłosnej relacji z mężczyzną, ponieważ odtąd będzie „w bólu rodzić dzieci”. Adam z kolei, jako przedstawiciel męskiej części ludzkości, zostaje obarczony trudem ciężkiej pracy i troską o zapewnienie bytu rodzinie. Obraz wygnania z Raju wyraźnie tłumaczy więc genezę ludzkiej kondycji. Wszystkie trudy egzystencji znajdują tu uzasadnienie w grzechu pierworodnym. Znamienne jest, że to nie Bóg jest źródłem niedoli człowieka, ale on sam ponosi winę za swój stan.
Wygnanie z Edenu ma jednak wyraźne akcenty optymistyczne. Bóg wprowadza nieprzyjaźń pomiędzy człowieka i Kusiciela, a ponadto zapowiada, że ten zostanie zniszczony przez potomstwo Ewy. W interpretacji chrześcijańskiej chodzi tu o zapowiedź przyjścia Chrystusa, który zwycięży Szatana. Do tego fragmentu nawiązuje chrześcijańska tradycja ikoniczna, w której przedstawia się Maryję miażdżącą stopą głowę węża. Bóg w biblijnej scenie wygnania nie odcina się więc od człowieka i nie przestaje go kochać. Wyrazem miłości stwórcy jest nie tylko mesjaniczne proroctwo, ale także przygotowanie dla ludzi odzienia ze skóry. Obraz utraty Raju w sensie teologicznym stanowi więc początek historii upadku, ale też zbawienia ludzkości: już w Księdze Rodzaju Bóg objawia swój plan odkupienia człowieka.
Topos raju utraconego w literaturze
Rajski ogród w sensie literackim jest natomiast motywem symbolizującym bezgrzeszną krainę wiecznej szczęśliwości, obfitującą we wszelkie bogactwa, do której człowiek nieustannie tęskni. Chodzi tu o coś najbardziej wartościowego, co jednak zostało bezpowrotnie utracone. Często za pomocą tego toposu przedstawia się okres dzieciństwa, młodości czy pierwszej miłości. Taka semantyka toposu jest wykorzystywana na przykład przez Brunona Schulza w „Sklepach cynamonowych”, Czesława Miłosza w „Dolinie Issy” lub Tadeusza Konwickiego w powieści „Bohiń”.
W mitologii obrazowi Raju odpowiada motyw Arkadii. Są to uniwersalne znaki prapoczątku i nieśmiertelności. Topos raju utraconego wykorzystuje zarówno epika, jak i liryka. Przykładem może być Soplicowo w „Panu Tadeuszu” Adama Mickiewicza lub Wyspy Szczęśliwe w poezji Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego.