Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Droga donikąd - problematyka

Ostatnio komentowane
Komentarz nie został zapisany. Nie podano treści komentarza lub nazwy komentującego.Kom...
Komentarz nie został zapisany. Nie podano treści komentarza lub nazwy komentującego.Komentarz nie został zapisany. Nie podano tr • 2019-12-04 17:25:17
JD
Adam Psikutas • 2019-12-04 12:04:11
w tekście są poważne błędy merytoryczne
Damian • 2019-12-04 10:25:25
XD ale oszukane
XNXX.COM • 2019-12-03 16:44:01
Z tego co mi wiadomo, Kronos był tytanem.
7810 • 2019-12-03 16:41:53
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

W „Drodze donikąd” czytelnik obserwuje wpływ okoliczności, wydarzeń, otoczenia na psychikę ludzką. Proces sowietyzacji ma doprowadzić nie tylko do likwidacji wszelkich instytucji i organizacji państwowych oraz gospodarki wolnorynkowej, ale i spowodować głębokie przemiany społeczne. Zadaniem propagandy staje się kreślenie obrazu zdemoralizowanego świata kapitalistycznego, który tonie w nędzy i brudzie. I to podwójnym: fizycznym i moralnym. Misję tę realizują placówki kulturalno-oświatowe – szkoły, prasa, teatry. Obowiązuje cenzura. Wprowadzane są nowe rozwiązania gospodarcze. Likwidacja prywatnego sektora, kolektywizacja rolnictwa, nacjonalizacja zakładów skutkują problemami z aprowizacją, wzrostem cen, handlem czarnorynkowym, podniesieniem podatków. W tych okolicznościach rodzi się nowy typ ludzki – homo sovieticus, człowiek podporządkowany władzy, uległy, oportunista zniewolony intelektualnie.

Zdecydowana większość bohaterów powieści Mackiewicza poddaje się biegowi wypadków, próbując jakoś urządzić się w nowej rzeczywistości. W strukturach nowej władzy niektórzy (jak Wulfke czy Raczenko) robią karierę. Urzędowe stanowisko, nawet na szczeblu najniższym, to obowiązki, ale i możliwość

Polecamy również:

Komentarze (0)
1 + 5 =