Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Franciszek Kniaźnin, Do gwiazd – analiza i interpretacja

Ostatnio komentowane
Na indeksie ksiąg zakazanych byłą również Biblia! A więc nie byle co.
Korek • 2020-02-18 21:26:53
A np. CO systemem przedrostków to będzie po prostu tlenek węgla?
Mateusz • 2020-02-18 17:27:25
smutne
m • 2020-02-14 22:58:19
co te ruskie wymyslaja ,Chruszczow siedzial 3 mce w AMERYCE i prosil o pomoc,bo juz caly r...
ala • 2020-02-13 22:41:05
bardziej chodzilo mi o jakies konkretne przyklady
Mareczkoskoxx • 2020-02-13 17:58:09
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Jest to kolejny utwór Kniaźnina o charakterze ody lub hymnu, w którym poeta wyraża zachwyt nad pięknem nocnej natury. Tak naprawdę jednak jest to liryk miłosny, pochodzący z tomu Erotyków. Tytułowe gwiazdy traktuje raczej jako towarzyszy miłosnego wyznania, które kieruje w stronę ukochanej:

Skry zło­tej nocy, gmi­nie ja­sno-lśnią­cy,
Drob­niuch­ni bra­cia, wy­so­cy miesz­kan­ce!
Co na pod­nie­biu, ogień mie­cąc drżą­cy,
Sta­cza­cie cisz­kiem nie­po­myl­ne tań­ce.

Podmiot wylicza komplementy pod adresem wdzię­ków przy­jem­ne i słod­kich piesz­czo­t wybranki jego serca. Ostatnia strofa wiersza stanowi esencję całej apostrofy i podkreślenie jej lirycznego charakteru:

Po cóż wy te­raz z tego nieb ogro­mu,
Gdzie go­re­ją­cych nic ogniów nie gasi,
W szczu­płe okien­ko do ni­skie­go domu
Blask swój rzu­ca­cie? Nie uj­rzy­cie Kasi!

W tym fragmencie poetyckiej wypowiedzi rozumiemy, że monolog skierowany do gwiazd jest tak naprawdę przykrywką dla historii prawdziwych losów ludzkich. Relacja dwojga ludzi została tu przedstawiona za pomocą licznych aluzji i napomknieniach. Koniec tej historii nie jest jednak szczęśliwy:

Blask swój rzu­ca­cie? Nie uj­rzy­cie Kasi!

Erotyk Do gwiazd jest przykładem utworu, w którym Kniaźnin dokonuje zestawienia radosnej, sielankowej wizji świata z trudnymi i bolesnymi ludzkimi doświadczeniami.

Polecamy również:

  • Do gwiazd - treść wiersza

    Skry złotej nocy, gminie jasno-lśniący, Drobniuchni bracia, wysocy mieszkance, Co na podniebiu, ogień miecąc drżący, Staczacie ciszkiem niepomylne tańce! Więcej »

Komentarze (0)
4 + 5 =