Rząd polski na emigracji w czasie II wojny światowej

W nocy z 17 na 18 września 1939 roku władze II Rzeczpospolitej przekroczyły granicę państwową z Rumunią. Fakt ten, mimo że został w kraju odebrany jak najgorzej, nie oznaczał jednak końca ciągłości polskiego rządu. Wręcz przeciwnie, niemal od razu po klęsce wrześniowej rozpoczęło się formowanie polskiego rządu emigracyjnego.

Tuż po końcu kampanii wrześniowej do dymisji podały się (zmuszone presją społeczną) osoby stojące dotąd na szczytach władzy - Edward Rydz-Śmigły i Ignacy Mościcki. Na ich miejsce wybrano nowego prezydenta i wodza naczelnego – odpowiednio Władysława Raczkiewicza i Władysława Sikorskiego (Sikorski pełnił też później funkcję premiera, stając się postacią pierwszoplanową). Początkowo struktury polskiej emigracji formowały się we Francji, a po jej upadku w Wielkiej Brytanii, stąd też nazwa - rząd londyński.

Rząd emigracyjny nie był wolny od walk wewnętrznych i różnego rodzaju napięć. Składał się on bowiem zarówno z przedstawicieli dawnej koalicji rządzącej (posanacyjnej), jak i opozycji. Generał Władysław Sikorski był przeciwnikiem Piłsudskiego i przez to odsuwał od władzy i dowodzenia najbardziej znanych zwolenników sanacji. Mimo to jednak rząd polski w Londynie był uznawany przez walczące strony za legalnego przedstawiciela władz polskich.

Jednym z ważniejszych problemów rządu londyńskiego było utrzymywanie kontaktu z krajem i działającym tam podziemiem zbrojnym. W celu utrzymywania kontaktu z AK i innymi siłami uznającymi Londyn zorganizowano Delegaturę Rządu na Kraj - pierwszym delegatem został. Oprócz tego rząd londyński prowadził politykę zagraniczną, przypominając o polskich prawach i celach wojny. Jednym z jego dzieł było podpisanie umowy przywracającej stosunki dyplomatyczne z ZSRR (układ Sikorski-Majski z 1941 roku).

Ciemnym okresem dla rządu londyńskiego był rok 1943. W katastrofie lotniczej zginął Władysław Sikorski, a jego następca na stanowisku premiera, Stanisław Mikołajczyk, nie cieszył się aż takim zaufaniem. Wkrótce potem świeżo odkryta sprawa grobów katyńskich doprowadziła do zerwania stosunków z ZSRR. Rok później Stalin sformował marionetkowy rząd polski (PKWN), uznany przez władze zachodnie. Od tego momentu można mówić o początku końca rządu londyńskiego, który przestał być liczącą się siłą polityczną.

Ciekawe są jednak losy rządu londyńskiego już po zakończeniu wojny. Część polityków emigracyjnych zdecydowała się na powrót i próbę współpracy z komunistami (m.in. Stanisław Mikołąjczyk). Inni pozostawali cały czas w Londynie, uważając się za jedyną realną władzę polską. Dochodziło do wyborów, zmieniano prezydentów i utrzymywano rząd. Od roku 1954  doszło do wewnętrznego podziału rządu londyńskiego, w wyniku nie akceptowania przez część emigrantów polityki prowadzonej przez prezydenta Augusta Zaleskiego i jego odmowy ustąpienia ze stanowiska po końcu kadencji. W opozycji do niego powstała tzw. Rada Trzech. Podział emigracyjny utrzymywał się przez wiele lat, w praktyce aż do 1989 roku. Ostatecznie rząd londyński uznał władze w Polsce i złączył się z nimi po roku 1989, czego symbolem było przekazanie Lechowi Wałęsie insygniów prezydenckich przez ostatniego prezydenta emigracyjnego, Ryszarda Kaczorowskiego, w 1990 roku.

Polecamy również:

  • Zerwanie stosunków polsko-radzieckich (1943) - przyczyny, okoliczności

    Mimo podpisania w 1941 roku paktu Sikorski – Majski stosunki między emigracyjnym rządem w Londynie a władzami ZSRR pozostawały ciągle bardzo napięte. Obie strony walczyły przeciwko wspólnemu wrogowi, jakim były Niemcy, jednakże kwestią sporną pozostawało ustalenie wschodniej granicy państwa polskiego.... Więcej »

  • Zbrodnia katyńska

    Dnia 17 września 1939 r. Armia Czerwona wkroczyła na teren Polski, co – chociaż do końca maskowane chęcią pomocy mniejszościom białoruskiej i ukraińskiej – stanowiło realizację założeń paktu Ribbentrop-Mołotow. Zgodnie z tym porozumieniem, III Rzesza i ZSRR zagwarantowały sobie podział ziem najechanego... Więcej »

Komentarze (0)
Wynik działania 2 + 4 =
Ostatnio komentowane
żoną Jaroslawa Iwaszkiewicza była pisarka i tłumaczka Anna Iwaszkiewiczowa z domu Lilp...
Iwona • 2021-07-19 18:40:47
"Oda do radości" to utwór Beethovena. Schiller napisał "Do Radości".
Germanista • 2021-07-10 02:59:47
Zgromadzenie Narodowe (Konwent) nie było "rządem rewolucyjnym", a parlamentem.
Andrzej • 2021-07-06 08:15:34
Czy naprawdę nie dało się tego bardziej spłycić? Gdzie jest drugi syn? Ten który p...
Andrzej Koraben • 2021-06-30 11:34:39
Ciekawe jak daleko czasowo sięgają Politycy. 2050 ? Czyli doprzodu do tyłu 2023. Grolsz...
Nick Radek • 2021-06-27 07:22:58