Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Wesele w Atomicach - streszczenie

Ostatnio komentowane
:)
Ola a • 2019-03-19 19:53:22
XD
ziut • 2019-03-19 18:02:14
Swietny material
Ola • 2019-03-19 17:58:40
bu
mikołaj • 2019-03-19 15:44:11
Zdjęcie byście dali jakieś
TwójStary • 2019-03-19 07:44:30
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Główny bohater i narrator opowiadania zostaje zaproszony na wesele przez brata panny młodej.

Gruntowne zmiany na wsi – m.in. wycinanie lasów, zawracanie rzeki, zalesianie pustyni, budowa tamy itd. – wprowadziły nieco zamieszania, więc na przyjęcie dotarł lekko spóźniony. Właśnie odbywały się oczepiny. Ludowe przyśpiewki mieszają się tu nowoczesną techniką. Po odśpiewaniu tradycyjnych piosenek druhny zrobiły pannie młodej elektrolizę i zaprowadziły do komory ciśnień.

Zabawa trwała w najlepsze, gdy około godziny jedenastej młody Smyga zza rzeki zaśpiewał przed orkiestrą:

(…) Już się przed wsią naszą/ jasna przyszłość mości,/ przez szczęście społeczeństwa/ do szczęścia ludzkości!/ Oj, dana, oj, dana! (...).

Na to Pieg odpowiedział mu swoją przyśpiewką:

(…) Najpierw trzeba zacząć/ od spraw moralności:/ do szczęścia społeczeństw/ przez ducha czystości!/ Hop, dziś (…).

Z tego śpiewania wywiązała się bójka – najpierw między Smygą a Piegiem, a następnie między pozostałymi gośćmi. Walczono przy użyciu rakiet, wyrzutni i głowic atomowych.

Sytuację opanował gospodarz, wypuszczając gazy bojowe, co spowodowało, że wszyscy musieli założyć skafandry.

Zmęczony bohater postanowił wrócić do domu. W drodze wyrosły mu dodatkowe nóżki, róg na czole i pancerz na plecach.

Polecamy również:

Komentarze (2)
3 + 4 =
Komentarze
Biskup# • 2016-04-24 16:43:14
Wszystko dobrze opisane z wyjątkiem zakończenia. Powinniście je dodać.
Nalesnik • 2015-04-28 16:03:04
Nawet, nawet przydatny nie powiem :D