Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Wesele w Atomicach - interpretacja

Ostatnio komentowane
No!I don't want that!
GiveMeTheBread • 2019-02-16 18:50:08
Gdyby nie prawa socjalne i ekonomiczne korporacje by robiły to co by chciały.
Posthumous Play • 2019-02-16 16:11:14
Not rozumiem... im anderstend
Typowy Anglik • 2019-02-16 14:01:27
zapraszam na youtube kanał szkodziu
miłosz szkolny • 2019-02-16 11:37:52
"...Oprócz tego wprowadził on instytucjonalne mechanizmy związane z prowadzeniem polity...
Pozdro z fartem • 2019-02-16 04:19:45
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

„Wesele w Atomicach” to pamflet na postęp technologiczny, wyprzedzający rozwój moralny i kulturowy.

Życie na polskiej wsi toczy się podobnie jak przed wiekami, nie zmienia się ludzka mentalność: rodzice swatają dzieci, biorąc pod uwagę majątek obojga, każdy uprawia swój kawałek ziemi, na weselu dochodzi do bijatyki. Zmienia się tylko kontekst, a więc rzeczywistość dookoła, bowiem – majątek młodych to już nie pole uprawne czy zwierzęta rolne jak niegdyś, ale reaktory, siłownia, laboratoria. Mieszkańcy nie uprawiają zboża, nie hodują zwierząt, ale walcują blachę, a stary Józwa zwozi do stodoły paliwo. Weselna bijatyka z kolei zamiast toczyć się przy użyciu sztachet, odbywa się na rakiety i głowice atomowe.

Problem ten ilustrują przyśpiewki Smygi i Piega. Smyga śpiewa: „Już się przed wsią naszą/ jasna przyszłość mości,/ przez szczęście społeczeństwa/ do szczęścia ludzkości!”. Na co Piega odpowiada mu: „Najpierw trzeba zacząć/ od spraw moralności:/ do szczęścia społeczeństw/ przez ducha czystości”.

Piega wskazuje na właściwy kierunek zmian. Technologia powinna służyć człowiekowi, podczas gdy dzieje się odwrotnie – to człowiek podporządkowuje się technice. Reorganizacja wsi prowadzi wyłącznie

Polecamy również:

Komentarze (0)
4 + 1 =