Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

To lubię - interpretacja i analiza ballady Adama Mickiewicza

Ostatnio komentowane
19 maja została ścięta !
Pauline • 2019-08-22 06:47:17
Ma to swoje praktyczne konsekwencje w kościelnym procesie o nieważność małżeństwa ...
Arletta Bolesta • 2019-08-21 14:21:44
Tekst zapewne zredagowany przez historyka. Tak naprawdę nic na temat rewolucyjnych osiąg...
furiat • 2019-08-15 11:10:28
Szkoda że nie ma zdań a tak poza tym to fajna strona
Nie kumata862 • 2019-08-06 19:59:23
Sorry, ale to nie jest o tańcu śmierci, tylko o "Rozmowie..." w ogóle.
Andr • 2019-07-30 10:51:02
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Romantyczna frenezja

Ballada „To lubię” jest utworem wykorzystującym elementy poetyki grozy i romantycznej frenezji. Ujawniają się one nie tylko na poziomie fabuły tekstu, ale również w samej konstrukcji świata przedstawionego. Warto zauważyć, że balladę poprzedza wiersz „Do przyjaciół”, w którym poeta deklaruje, że dziełko powstało właśnie w celu zabawienia innych, a zwłaszcza ukochanej Maryli straszną historią:

Kiedy się wszyscy spać kładą,
Ja na dobranoc żegnając Marylę
Taką straszyłem balladą.

Rzeczywiście obraz Ruty rysuje się w utworze nader strasznie. Już na początku tekstu pojawia się frenetyczny pejzaż: północ, stara opuszczona cerkiew, odgłosy puszczyków, dzwoniące dzwony. Poeta niemal na wstępie epatuje czytelnika elementami grozy. Oto przed oczami odbiorcy otwierają się mogiły i na powierzchnię wychodzą umarli. Jednocześnie jednak, jak zaznacza Alina Witkowska, poetyka makabry wykorzystywana przez Mickiewicza zostaje tu doprowadzona do granic absurdu i świadczy tym samym o ironicznym stosunku poety do nadużywania tego typu efektów. Można tu np. przeczytać:

Raz trup się po drodze bez głowy toczy,
To znowu głowa bez ciała;
Roztwiera gębę i wytrzeszcza oczy,
W gębie i w oczach żar

Polecamy również:

  • To lubię - streszczenie ballady Adama Mickiewicza

    Podobno w starej cerkwi o północy pojawiają się duchy. Narrator mówi Maryli, że – w odróżnieniu od mieszkańców pobliskiej wsi – nie wierzył w historie o zjawach i nie bał się przejeżdżać obok cerkwi nocą. Opowiada historię o tym, jak pewnej nocy na moście pękł dyszel u jego wozu. Więcej »

  • To lubię - treść ballady

    Spojrzyj, Marylo, gdzie się kończą gaje:W prawo łóz gęsty zarostek,W lewo się piękna dolina podaje,Przodem rzeczułka i mostek.  Tuż stara cerkiew, w niej puszczyk i sowy,Obok dzwonnicy zrąb zgniły,A za dzwonnicą chróśniak malinowy,A w tym chróśniaku mogiły. Czy tam bies... Więcej »

Komentarze (0)
1 + 1 =
echo $this->Html->script('core.min'); echo $this->Html->script('blockadblock.js'); echo $this->Html->script('fancybox/jquery.fancybox-1.3.4.min'); echo $this->Html->css('/js/fancybox/jquery.fancybox-1.3.4.min'); echo $this->Html->script('jnice/jquery.jNice', array('async' => 'async')); echo $this->Html->css('/js/jnice/jNice.min');