Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Stary człowiek i morze - problematyka

Ostatnio komentowane
Trochę mało, ale zawsze coś...
Anonim • 2018-12-16 18:20:11
słabe
walo • 2018-12-16 18:08:38
wygląd bohaterów
oliwia • 2018-12-15 14:41:11
kijowe nie pozdrawiam
dzidek • 2018-12-13 12:10:56
Dobre
aewstg • 2018-12-13 07:30:27
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Opowiadanie Hemingwaya to hołd złożony godności i sile człowieka. Santiago, choć bardzo stary i zmęczony, nie poddaje się pomimo niepowodzeń i wyrusza na morze po zdobycz swojego życia. Jest człowiekiem prostym, nie pragnie luksusu. Jego marzeniem jest zwykłe, spokojne życie z pracy własnych rąk. Potrafi cieszyć się tym, co ma: przyjaźnią chłopca, kondycją, która nadal pozwala mu łowić wielkie ryby, skromnym posiłkiem przynoszonym przez przyjaciela, rozgrywkami baseballowymi.

Walka toczona z ogromnym marlinem wydaje się ponad jego siły. Santiago bardzo cierpi: przez kilka dni nie śpi, ma prawie pusty żołądek, rybackie żyłki wpijają mu się w ręce i plecy, wystawiony jest na słoneczny żar i chłód nocy. Mimo tego – nie poddaje się.

W trakcie samotnego boju bohater rozmyśla o swoim miejscu w świecie, sile natury, własnej zuchwałości; cały czas pyta sam siebie, czy nie wypłynął za daleko. Zastanawia się, co znaczy szczęście oraz przeznaczenie i czy przypadkiem nie popełnia grzechu. chcąc zabić wielką rybę. Z wielkim szacunkiem odnosi się do natury. W swoim przeciwniku dostrzega szlachetność i traktuje go jak równego sobie, choć marlin jest tylko rybą. Santiago nie ugina się pod wyrokami

Polecamy również:

Komentarze (2)
3 + 2 =
Komentarze
janiepawulonie • 2016-12-11 20:38:09
czy ktoś to wogole czyta?! hyste panie kapucynie ლ(ಠ益ಠლ)
wojskowy • 2016-12-11 07:41:40
lol gitara siema