Nasza szkapa - streszczenie i plan wydarzeń - strona 2

sienniku za piecem. Felek ułożył się od strony pieca, Piotruś w środku, a Wicek od strony ściany. Ojciec przykrył ich swoim płaszczem. Rano zrobiło się chłodno i chłopcy zaczęli ciągnąć płaszcz. Najmłodszy z nich, Piotruś, rozpłakał się i chora matka w końcu wstała z łóżka i wzięła dziecko do siebie.

W kolejnych dniach Mostowiaków odwiedził Żyd. Wprawdzie powiedział, że przyszedł tylko zapytać o zdrowie Anulki, w rzeczywistości jednak zaczął rozglądać się po izbie w poszukiwaniu interesujących go sprzętów. W końcu kupił od rodziny szafę. Po jej zniknięciu okazało się, że ściana w tym miejscu jej jaśniejsza od reszty izby, a za meblem było sporo śmieci. Dzieci poszły natychmiast oglądać te „skarby”. Znalazły tam guzik i nieżywą bożą krówkę. Ojciec wbił w miejscu, gdzie stała szafa, dwa gwoździe. Zawiesił tam sukienki mamy: jedną odświętną i drugą zwyczajną.

Anulka czuła się coraz gorzej. Lekarz zalecał jej rosół, toteż Mostowiak zmuszony był sprzedać kolejne sprzęty. Mimo protestów żony, sprzedał cztery krzesła, by zapewnić pieniądze na mięso do rosołu. Ponieważ „handel” nie umiał sam unieść czterech krzeseł, chłopcy mu pomogli. Za tę przysługę Żyd dał im trzy grosze.

Sprzedaże

Polecamy również:

Komentarze (0)
Wynik działania 5 + 2 =
Ostatnio komentowane
@ Krzyż, o co Tobie się rozchodzi?
• 2022-05-16 23:41:06
Dzięki pomogło
• 2022-05-16 19:44:12
Fajne fajnie
• 2022-05-16 19:35:14
fajne
• 2022-05-16 16:04:04
Za długie
• 2022-05-16 15:04:11