Jean Jacques Rousseau, Listy moralne – streszczenie - strona 2

Jest to miara, którą mierzy się wartość moralną życia człowieka. Aby dobre uczynki miały sens i spełniały swoją funkcję, intencja, z którą je wykonujemy musi być dobra i szczera. Jeśli jednak człowiek jest zły ze swojej natury, to nie jest mu tak łatwi wyjść poza to zło – musi w tym celu postąpić wbrew swojej naturze, co nie ma związku ze szczerością. By dokonać dobra, człowiek musi się wynaturzyć, zachować jak zwierzę – cnota budzi wówczas wyrzuty sumienia. Aby rozwiązać ten problem, należy zadać sobie pytanie o to co tak naprawdę dzieje się za przyczyną naszych przyrodzonych skłonności. Jakie negatywne niosą za sobą konsekwencje. Co jest tak naprawdę ważniejsze i co zostawia w nas lepsze uczucia – akt dobrodziejstwa czy złośliwości? Każdy przecież podziwia dobre i życzliwe uczynki widziane w społeczeństwie i z pewnością chce je naśladować. To naturalny odruch. Autor nawołuje jednak by pozostać w zgodzie ze swoją naturą i nie sprzeciwiać się jej zbyt gwałtownie. Powoli, małymi krokami próbować przeobrażać i przezwyciężać tkwiące w nas, złe pobudki. Jean Rousseau próbuje także dokonać własnej definicji i opisu sumienia.

 

Polecamy również:

  • Jean Jacques Rousseau, Listy moralne – opracowanie

    Listy moralne wchodzą w skład zbioru tekstów filozoficznych tratujących m.in. o układach społecznych, sposobie i systemie rządzenia oraz kwestiach religijnych. Zbiór ukazał się w Polsce po raz pierwszy w 1948 roku w tłumaczeniu Antoniego Peretiatkowicza. Więcej »

Komentarze (0)
Wynik działania 5 + 4 =
Ostatnio komentowane
Dziekuje
MajMos • 2021-10-20 14:36:02
Dziękuję :)
:) • 2021-10-19 17:04:53
po jakiego uda ktoś to wymyślał
czarnypjes • 2021-10-17 16:53:04
doobry artykuł
Jan Marcalik • 2021-10-15 16:22:46
@12345 - dziękujemy za zauważenie błędu, został już poprawiony. Pozdrawiamy :)
ADMIN • 2021-10-15 09:57:56