Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Kolonializm w Jądrze ciemności

Ostatnio komentowane
git
zboczony maciek • 2018-06-17 19:28:46
erl98ghurt;g
g"SMRp;b' • 2018-06-17 13:48:24
istnieją też możliwości zweryfikowania rozkładu alkoholu we krwi w sposób matematycz...
aśka • 2018-06-17 11:01:08
ok
andrzej duda • 2018-06-14 10:31:18
Unia w Krewie 1386? Od kiedy? Unia w Krewie to rok 1385.
jjj • 2018-06-14 05:18:25
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Kolonializm został w „Jądrze ciemności” oceniony jednoznacznie negatywnie. Autor – z goryczą zawartą w spostrzeżeniach Marlowa – ukazuje prawdziwy obraz działań białego człowieka w Afryce.

Rozbieżność między głoszonymi hasłami a rzeczywistością jest ogromna. W Europie postrzega się kolonializm jako niesienie dzikim plemionom wartości europejskiej cywilizacji i kultury, dzielenie się osiągnięciami nauki i techniki, edukowanie i umoralnianie. Doskonale oddają to wzniosłe idee głoszone przez Kurtza, iście oratorska metafora kolonializmu jako „drogi ku lepszemu jutru”. Znamienna jest sama nazwa – Towarzystwo Tępienia Dzikich Obyczajów. Biali z góry przyjmują, że tubylcza ludność jest dzika, a jej obyczaje należy tępić. Ciotka Marlowa popiera te działania, wierząc, że to szlachetna misja: „(...) oduczaniu milionów tych ciemnych ludzi od wstrętnych obyczajów życia”. Tak sprawę postrzega się w Europie, z dala od faktycznych działań.

Marlow ma okazję oglądać pracę kolonizatorów bezpośrednio i nie ma złudzeń, że:

(…) Podbój ziemi, polegający przeważnie na tym, że się ją odbiera ludziom o odmiennej cerze lub trochę bardziej płaskich nosach, nie jest rzeczą piękną, jeśli się w niego wejrzy

Polecamy również:

Komentarze (0)
3 + 1 =