Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Józef Czechowicz, Hymn – analiza i interpretacja

Ostatnio komentowane
Całkiem przydatne! ...
Anna Maria-Wesołowska • 2020-01-25 16:25:01
Rodzina (na szczęście) nie jest przystankiem lecz pierwszą naturalną grupą społeczn...
Władysław • 2020-01-25 07:50:20
W ostatnich latach na naszym rynku prasowym pojawiło się wiele kolorowych, pięknie wyda...
Władysław • 2020-01-25 07:46:55
Zhańbiony Mężczyzna Autor: Władysław Pitak Młodzi mężczyźni nie spieszą się d...
Władysław • 2020-01-25 07:42:34
Jak mnie znajdą to mnie zabijom przyjadom na swoich rowerkach kradzionych ze złomu i aut...
Janusz korwin darwin • 2020-01-24 12:36:12
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Poezję Józefa Czechowicza zwykło mianować się „ poezją śmierci i zagłady” z uwagi na nastrój oraz motywy wierszy, do których twórca wprowadza tematykę związaną z upadkiem, śmiercią, okrucieństwem, ogólnie mówiąc zagrożeniem dla świata i człowieka. Śmierć u Czechowicza stanowi pewien punkt odniesienia dla innych spraw, dla doświadczenia tego co transcendentne, niedostępne ludzkiemu umysłowi za pomocą tradycyjnych narzędzi rozumowych. W zależności od utworu, śmierć przyjmuje różnorakie postacie i symbolikę. W wierszu hymn śmierć zostaje przedstawiona właśnie symbolicznie, poprzez wykorzystanie słów-kluczy:

szumiąca

chorągwi czarnych armią

łopotem ogni

śpiewem

chwytasz znienacka za gardło

serce roztrącasz

zimnym zalewem

Na początku wiersza podmiot liryczny zwraca się bezpośrednio do niej, charakteryzując jednocześnie jej sposób działania – zimny, bezwzględny i znienacka. Śmierć zapowiedziana jest przez chłód, wiatr, trzepot, czarny kolor, chwytanie za gardło.

Cały utwór został utrzymany w hymnicznym nastroju, a więc w tonie patetycznym, wręcz „pochwalnym” w stosunku do obiektu zainteresowania – w tym wypadku śmierci. Mówiący podkreśla jej potęgę i ogrom poprzez podkreślenie kilku

Polecamy również:

  • Józef Czechowicz, Hymn - treść wiersza

    Szumiąca chorągwi czarnych armią łopotem ogni śpiewem chwytasz znienacka za gardło serce roztrącasz zimnym zalewem żyjemy błądzimy kołują na zegarach godziny za nikogo chyba płacze późną jesienią szyba do kogo śmieje się maj z wierzbiny mówiący słowa kwiatowe wieczornym cieniom kiedy... Więcej »

Komentarze (0)
3 + 5 =