Dzikie łabędzie - streszczenie - strona 3

z nimi do zamku. Nie miała pojęcia o tym, iż widział ją arcybiskup, który utwierdził się w przekonaniu o jej związku z czarną magią. Nie omieszkał też powiadomić o tym króla.

Władca zaczął śledzić swoją wybrankę i widział, jak znikała w komórce. Stawał się coraz bardziej ponury, lecz Eliza nie wiedziała dlaczego. Miała już dziesięć koszulek, gdy znów zaczęło brakować jej włókien. Musiała więc jeszcze raz udać się na cmentarz, by przynieść jeszcze choć garść. Gdy udała się na wyprawę, poszli za nią arcybiskup i król.

Po dotarciu na cmentarz zobaczyli odrzucające czarownice i przerażające zjawy. Władca pomyślał, że jego ukochana jest jedną z nich i podjął decyzję, że to lud będzie musiał ją osądzić. Wkrótce przeniesiono ją do chłodnej celi, dając jedynie wiązki pokrzyw i koszulki. Siedziała więc sama i dalej pracowała. Kiedy przyszedł do niej arcybiskup, dała mu gestami do zrozumienia, by odszedł. Ten zrobił to, ale uprzednio ją zelżył. Księżniczka wiedziała, że musi tej nocy dokończyć pracę. Jeszcze przed świtem jej bracia pojawili się u króla, lecz nie mogli z nim rozmawiać, ponieważ gdy zszedł do nich, przemienili się w ptaki.

Następnego dnia tłumy ludzi zebrały się, aby oglądać egzekucję. Nawet będąc już na wozie Eliza pracowała nad kolejną koszulką, co stało się przyczyną drwin i szyderstw. Gdy ludzie chcieli jej zabrać koszulki i je podrzeć, usiadło koło niej jedenaście łabędzi i zaczęło ich odpędzać. Niektórzy szeptali, że był to znak od Boga, ale bali się głośno wyrazić swoje myśli.

Kiedy kat już chwytał Elizę za rękę, narzuciła ona jedenaście koszulek na łabędzie, które przeistoczyły się w ludzi. Tylko najmłodszy brat miał jedno ptasie skrzydło, gdyż w jego koszulce brakło rękawa. Wtedy księżniczka przemówiła i powiedziała, iż nie jest winna temu, o co ją podejrzewano. Drwa leżące na stosie zakwitły, a królewicze wzięli w obronę siostrę. Jeden z kwiatów zerwał król i położył go na piersi Elizy. Wtedy księżniczka odzyskała świadomość.

Wszystkie dzwony zaczęły same dzwonić i wielkimi gromadami przyleciały ptaki – ruszono z powrotem na zamek weselnym pochodem, orszakiem, jakiego nie miał żaden król na świecie.

Polecamy również:

  • Dzikie łabędzie - interpretacja

    Ofiarność i bezkresna miłość do swoich braci – te dwie wartości determinują postępowanie Elizy, księżniczki wypędzonej z rodzinnego zamku przez złą macochę. Dziewczynka ukochała swoich dwunastu braci do tego stopnia, że zniosła dla nich niezwykle ciężką próbę. Więcej »

Komentarze (11)
Wynik działania 2 + 3 =
adamek123
2020-10-29 15:29:33
zarombiste streszczenie ale troche długie
nox2017
2017-01-04 17:52:52
okej
nox
2017-01-04 17:52:16
naprawde dobre streszczenie
samolot
2017-01-04 17:43:32
łoł
rox
2017-01-04 17:42:41
suprerowe
mojol
2016-12-18 16:57:13
ok
ola
2016-09-29 15:04:22
mam to na polaka i jest to super
kotek smrodek
2016-03-08 19:13:18
i teraz polubiłem czytać a i dzięki za te opowiadanie to jest naprawdę super
ziomalek
2016-03-08 19:11:23
super opowiadanie!
kotek smrodek
2016-03-08 18:31:02
nie lubie czytać ale to jest fajne
miczalina bizon
2015-04-28 17:09:50
fajne to dzięki za podpowiedz
Ostatnio komentowane
1Tm 3:15 "Gdybym jednak się opóźniał, będziesz już wiedział, jak należy zachowywa...
• 2022-10-03 20:33:03
.
• 2022-10-03 19:04:42
Super
• 2022-10-03 17:32:47
Przydały mi się te choroby
• 2022-10-02 10:10:41
Super przydało mi się to do zadania z Religii
• 2022-09-29 12:48:27