Wojna była wpisana w naturę funkcjonowania każdego polis – wspólnoty wojowników nie w mniejszym stopniu niż obywateli. Pojęcie pokoju między sąsiednimi państwami w zasadzie nie istniało, istniał stan prowadzenia i nieprowadzenia działań wojennych.
Wojskowość grecka – Hoplita
W epoce historycznej wojownik walczący w falandze posiadał uzbrojenie ochronne, zoptymalizowane do tego typu walki, rozwinięte na podstawie doświadczeń z niezliczonych bitew. Stanowiły je zbroja, nagolenice, zakrywający niemal całą twarz hełm z brązu oraz duża okrągła tarcza z dwoma uchwytami, blisko środka dla przedramienia i tuż przy brzegu dla dłoni, które sprawiały, że nadawała się do trzymania w jednej pozycji - frontalnie, tuż przy piersi.
Umieszczenie obu chwytów na prawo od środka powodowało, że hoplitę osłaniała tylko jej prawa strona, lewa, pozornie bezużyteczna, osłaniała sąsiada. Tarcza ta, nadająca się tylko do walki w zwartym szyku, stała się symbolem falangity, stąd jej nazwa – hoplon (broń; hopla – uzbrojenie), oraz określenie walczącego nią wojownika – Hoplity (hoplites).
Wojskowość grecka – Falanga
W falandze, uderzającej masą, sprawą najważniejszą było utrzymać szyku. W walce wymagającej solidarności, dyscypliny i opanowania - wyrwanie się do przodu lub ucieczka, narażało sąsiadów z szyku, a zatem całą falangę.
Falanga byłą prostą linią złożoną z kilku, zazwyczaj ośmiu szeregów. Hoplici zwierali szyk tak, aby tarcza nachodziła na tarcze i napierali zadając ciosy włócznią lub mieczem poniżej i powyżej muru tarcz.
W walce brały udział dwa pierwsze szeregi. Tyły pchały walczących na przednie, wzmagając parcie całej linii, ewentualnie wchodziły na miejsce tych, którzy padli w walce. Celem tej taktyki było rozerwanie szyku wroga i zmuszenie go do ucieczki. Przewaga walki zespołowej nad heroicznym pojedynkowaniem była tak wielka, że przy zbliżonym potencjale dawała druzgocącą przewagę stronie walczącej w ten sposób.