Widok gór ze stepów Kozłowa - interpretacja i analiza sonetu

Pycha Europejczyka

Głównym zabiegiem poetyckim zastosowanym przez Mickiewicza w sonecie „Widok gór ze stepów Kozłowa” jest zderzenie ze sobą dwóch różnych światów. Jeden z nich to rzeczywistość Zachodu reprezentowana przez „Pielgrzyma”, drugi natomiast to Wschód reprezentowany przez Mirzę. Utwór przybiera formę dialogu pomiędzy tymi dwiema osobami. Rozmowa dotyczy najwyższego szczytu Gór Krymskich, czyli Czatyrdahu.

Pielgrzym chce zebrać na jego temat jak najwięcej informacji, dlatego zadaje swojemu przewodnikowi szereg pytań. Sposób ich formułowania bardzo wyraźnie demaskuje mentalność Europejczyka. Pielgrzym nie pyta o żadne rzeczowe informacje, ale interesują go  mity i wyobrażenia tubylców na temat Czatyrdahu. Znamienne jest to, jak niezręcznie używa on egzotycznego słownictwa. W jego wypowiedzi mamy do czynienia z nagromadzeniem wyrazów takich, jak „Allach”, „Diwy”, „karawana”, „Carogród”, „chylat”. Zwłaszcza słowo „Allach” zwraca uwagę, ponieważ jest ono nadużywane przez podróżnika.

Dla ludzi Wschodu określenie to stanowi formułę świętą, dlatego nie wolno go często wypowiadać. Pielgrzym pyta zatem o legendy na temat powstania Czatyrdahu: czy jest to ściana lodu postawiona przez Allacha, tron aniołów, czy może powstał on z inicjatywy perskich bóstw starożytnych – Diw? Po drugie interesuje go, zjawisko świetlne na szczycie góry, polegające na tym, że po zachodzie słońca Czatyrdah sprawia wrażenie, jakby płonął. W tym wypadku jednak pielgrzym również nie chce znać konkretów, pyta bowiem, czy to jest latarnia, którą zawiesił Allach, żeby wskazać drogę „żeglującym światom” (a więc światom metafizycznym).

Najbardziej interesujące jest zatem, dlaczego ów podróżnik przybywający z dalekiego Zachodu nie chce znać rzeczowych szczegółów? Otóż, zakłada on, że jego rozmówca jest prostym i naiwnym człowiekiem, który nigdy nie był na Czatyrdahu i wszystko, co wie na jego temat to zbiór miejscowych legend. Mickiewicz demaskuje pychę Europejczyka i jego kolonialną mentalność. Pielgrzym uważa się za kogoś lepszego, przedstawiciela świata cywilizacji, który musi w kontakcie z innym zniżać się do jego poziomu.

Potęga Innego

Po serii pytań pielgrzyma następuje odpowiedź Mirzy. Jakież więc musi być zdziwienie podróżnika, kiedy zamiast rozwlekłej, naiwnej opowieści o Allachu słyszy krótką, rzeczową odpowiedź: „Tam? – Byłem”. To jedno zdanie jest kluczem do całego sonetu. Można by powiedzieć, że na tym utwór mógłby się skończyć, ponieważ już sam fakt wspięcia się człowieka na tak potężny szczyt wywiera ogromne wrażenie. Mickiewicz idzie jednak dalej i przytacza wypowiedź Mirzy.

W kilku zdaniach streszcza on rzeczowo swoją wyprawę na szczyt: kiedy doszedł do poziomu wiecznego śniegu, jego oddech zamarzł („Tchnąłem, z ust mych śnieg leciał”), jednak nie zatrzymał się, pokonał przestrzeń, gdzie nie latają już nawet orły i gdzie wisi nieustanny opar chmur, wreszcie dotarł na sam szczyt („gdzie nad mój turban była tylko gwiazda”). Kończy zaś słowami „To Czatyrdah!”. Pielgrzym na taką niespodziewaną relację może jedynie odpowiedzieć okrzykiem podziwu, lęku i zawstydzenia: „Aa!”.

Mickiewicz ironicznie przedstawia zatem zderzenie Zachodu z Innym. Człowiek z Europy, któremu wydaje się, że reprezentuje naukę, postęp i cywilizację i który jest przekonany, że ma do czynienia ze światem przesądów i naiwności, zostaje głęboko zawstydzony. Jego wyobrażenia na temat obcego świata zupełnie nie pokrywają się z rzeczywistością. To jego świat zostaje zdyskredytowany przede wszystkim ze względu na wpisaną weń mentalność kolonialną (poczucie wyższości człowieka Zachodu).

Sonet ten jest zatem wyrazem szacunku poety dla orientu, potęgi jego wspaniałej natury i odwagi jego mieszkańców. Wielkości cudów owego świata nie sposób wyrazić w ludzkim języku, dlatego finałem utworu jest jedynie monosylabiczny okrzyk. Jednocześnie Mickiewicz zwraca uwagę, że mentalność zachodnia poszukuje źródeł przeżyć metafizycznych w sferze fantazji i legend, tymczasem ludzie Wschodu potrafią ją odnaleźć w potędze otaczającej ich przyrody.  

Polecamy również:

Komentarze (0)
Wynik działania 1 + 5 =
Ostatnio komentowane
Czyli,powiedzenie Polak Węgier dwa bratanki,nie jak się nie odnoszą względem pochodzen...
• 2022-06-16 19:03:58
ekstra
• 2022-06-18 17:12:40
ok
• 2022-06-08 15:52:28
dzięks
• 2022-06-06 19:26:13
Ale proste
• 2022-06-06 14:23:48