W Weronie - treść wiersza

Nad Capuletich i Montekich domem
Spłukane deszczem, poruszone gromem
Łagodne oko błękitu
Patrzy na gruzy nieprzyjaznych grodów,
Na wywrócone bramy do ogrodów
I gwiazdę zrzuca ze szczytu.

Cyprysy mówią, że to dla Juljety
I dla Romea łza ta z nad planety
Spada i w groby przecieka;
A ludzie mówią, i mówią uczenie, 
Że to nie łzy są, ale że kamienie, 
I że nikt na nie nie czeka.

Polecamy również:

Komentarze (0)
Wynik działania 1 + 3 =
Ostatnio komentowane
AAAA
• 2025-04-06 10:59:03
,m
• 2025-04-06 09:43:25
gg
• 2025-04-04 16:49:00
Może być
• 2025-03-27 18:35:05
siema mega fajne
• 2025-03-22 08:47:31