Opis najciekawszej przygody Fileasa Fogga

Jedną z najciekawszych przygód, jakie przytrafiły się Fileasowi Foggowi w czasie podróży dookoła świata była, tak bardzo niepasująca do tego dżentelmena, podróż na słoniu przez dżunglę. Główny bohater, chociaż przywykł do zupełnie innych standardów, radził sobie doskonale, dzielnie siedząc w jednym z przywieszonych do grzbietu zwierzęcia koszów. Zupełnie nie dało się po nim poznać, iż bierze udział w jednej z trudniejszych przepraw swojego życia.

Dżungla nie była miejscem gościnnym. Gęsta roślinność, nieustanne zagrożenie ze strony dzikich zwierząt – wszystko to doskonale podnosiło podróżnikom adrenalinę. Przedzierali się oni przez kolejne ustępy, gdy nagle usłyszeli bębny. Schowawszy się za szczelnie zakrywającymi ich drzewami i krzewami, dostrzegli kapłanów i fakirów, którzy szli na czele pochodu. Francis Cromarty i przewodnik bohaterów, którzy dobrze orientowali się w indyjskich obyczajach i zwyczajach, prędko uświadomili sobie, iż jest to pochód związany z rytuałem sati. Prowadzona w nim kobieta miała zostać spalona wraz ze zwłokami swego męża. Fogg podjął decyzję, że trzeba ją ocalić.

Podróżnicy podążali za członkami procesji w bezpiecznej odległości. Wtedy Pars przybliżył im historię przyszłej ofiary – pochodziła ona z zamożnej rodziny i była żoną bogatego maharadży (znacznie od niej starszego). Po jego śmierci stała się kandydatką do spadku, co niezbyt spodobało się krewnym mężczyzny. By wyeliminować rywalkę, postanowili spalić ją w trakcie ceremonii sati.

Uratowanie kobiety okazało się trudniejsze niż wszyscy przypuszczali. Bezpiecznie ukrytym bohaterom trudno było znaleźć odpowiedni moment do wykonania tego zadania. Uczestnicy rytuału starannie doglądali całej sytuacji. W końcu kobietę zaczęto prowadzić na stos. Nagle stało się coś niesamowitego. Leżące zwłoki wstały, złapały niedoszłą ofiarę i zaczęły uciekać. Hindusów cała sytuacja przeraziła do tego stopnia, że nie wiedzieli, co mają robić. Tymczasem okazało się, iż był to nie kto inny, ale Passepartout, który wykorzystał swój spryt i cyrkowe zdolności. Dzięki temu udało mu się zakraść na stos, położyć i spokojnie czekać na idealną okazję. Element zaskoczenia okazał się bezcenny – bohaterom udało się oddalić i uratować piękną Audę.

Przygoda, jaka spotkała bohaterów dzieła Verne’a w czasie podróży na słoniu, nie tylko dowodzi ich wielkiej odwagi oraz niemałego sprytu, ale pokazuje także, iż nawet ryzykując wygraną, Fogg gotów był pomagać innym.

Polecamy również:

Komentarze (11)
Wynik działania 3 + 1 =
Heja
2023-04-25 16:06:11
Bardzo pomogło
Oliwia
2023-04-19 18:18:11
Fajne
Wiesz o czym mówię
2020-05-17 13:35:54
Dobrze, ale ciut zbyt krótkie nieprawdaż?
2019-03-24 20:21:09
Thx
boomix133
2019-02-04 16:20:33
dzk
gop
2016-04-17 10:25:33
dziena
Mija
2016-04-17 09:15:10
Dziena
BLO
2016-01-14 19:15:00
SUPER DZIENA ZA POMOC
jaki23
2015-10-26 15:44:59
Fajne
gagowamaniaczka
2015-05-16 15:25:57
Nie chciała niczym uraźić autora opowiadanie, bo ono jest bardzo ładne
gagowamaniaczka
2015-05-16 15:23:23
No nawet nawet tylko, trochę za krótki ten tekst, jak na opowiadanie. Ale pomijając długość to bardzo fajne. :) Pozderki od gagowejmaniaczki :*
  • Najnowsze
  • Losowe
Ostatnio komentowane
Ok
• 2024-02-26 07:33:18
ok
• 2024-02-25 18:12:20
Smog to taki cichy zabójca, którego niekiedy nie widzimy, a negatywnie oddziałuje na na...
• 2024-02-25 18:02:05
.
• 2024-02-24 12:28:53
Dziękuję za szczegółowy wykaz wraz z opisem.
• 2024-02-23 13:00:06